Księgowa spod Białegostoku ukradła z firmy 1,5 mln zł przez dwa lata
Księgowa zatrudniona w spółce pod Białymstokiem przez dwa lata przelewała firmowe pieniądze na własne konto, księgując je jako płatności dla nieistniejących kontrahentów. Za skradzione środki kupowała m.in. biżuterię i sprzęt RTV/AGD, a także fikcyjnie wypłacała sobie diety za delegacje. Łączna kwota przywłaszczonego mienia wyniosła 1,5 mln zł. Kobieta czeka teraz na wyrok sądu.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!