Żubr przewrócił turystę w Puszczy Białowieskiej — park ostrzega przed zbliżaniem się
W poniedziałek 3 sierpnia w rejonie Starej Białowieży żubr przewrócił mężczyznę, który podszedł do samca na zaledwie kilka metrów. Zwierzę zaatakowało, gdy turysta naruszył jego strefę bezpieczeństwa; tragedii zapobiegli świadkowie. Białowieski Park Narodowy wyjaśnił, że latem ryzyko takich incydentów jest szczególnie wysokie, i zaapelował o zachowanie bezpiecznego dystansu.
Pełny tekst
Choć żubry zwykle unikają kontaktu z ludźmi, w określonych sytuacjach mogą zachowywać się nieprzewidywalnie . Przekonał się o tym mężczyzna, który podczas pobytu w Puszczy Białowieskiej zbliżył się do jednego z samców. Nagranie z incydentu szybko obiegło media społecznościowe, a Białowieski Park Narodowy wyjaśnił, dlaczego o tej porze roku ryzyko takich sytuacji jest większe.
Żubr przewrócił turystę w Puszczy Białowieskiej. Świadkowie zapobiegli tragedii
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek 3 sierpnia w rejonie Starej Białowieży. Z relacji świadków i nagrania opublikowanego później w mediach społecznościowych wynika, że mężczyzna podszedł do żubra na zaledwie kilka metrów . Zwierzę przez chwilę pozostawało spokojne, jednak gdy człowiek jeszcze bardziej naruszył jego strefę bezpieczeństwa, gwałtownie ruszyło w jego kierunku i przewróciło go na ziemię.
Osoby obserwujące całe zajście natychmiast zaczęły ostrzegać poszkodowanego, by nie wykonywał gwałtownych ruchów , ponieważ mogłoby to sprowokować kolejną reakcję zwierzęcia. Decydującą rolę odegrał fotograf przyrody Grzegorz Ryński, który podjechał samochodem w stronę żubra , odwracając jego uwagę od leżącego mężczyzny. Dzięki temu turysta mógł oddalić się z miejsca zdarzenia, choć – jak relacjonowali świadkowie – był wyraźnie zszokowany i poruszał się z trudem. Według żony fotografa, Anety Ryńskiej, doznał głębokiej rany łydki i silnego stłuczenia, dlatego wymagał pomocy medycznej .
Sam autor nagrania opublikował później apel skierowany do wszystkich odwiedzających Puszczę Białowieską : „Publikuję to nagranie jako przestrogę. Żubr nie jest maskotką ani atrakcją do zdjęć. To dzikie zwierzę ważące nawet kilkaset kilogramów i potrafiące być bardzo niebezpieczne. Zachowujcie bezpieczny dystans i nigdy nie podchodźcie do żubrów, nawet jeśli wydają się spokojne. Jedna nieprzemyślana decyzja może skończyć się tragedią”. Nagranie szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych, stając się kolejnym przykładem pokazującym, jak niebezpieczne może być lekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa podczas spotkania z dzikimi zwierzętami.
Białowieski Park Narodowy apeluje o ostrożność. Trwa okres rui żubrów
Do zdarzenia odniosły się również władze Białowieskiego Parku Narodowego oraz naukowcy od lat zajmujący się badaniem żubrów. Park podkreślił, że w tym przypadku trudno mówić o bezpodstawnym ataku zwierzęcia – była to przede wszystkim reakcja obronna wywołana naruszeniem jego strefy bezpieczeństwa. W opublikowanym komunikacie przypomniano, że od wolno żyjących żubrów należy zachować co najmniej 50 metrów odległości , nie próbować podchodzić bliżej w celu zrobienia zdjęcia ani nie wabić ich jedzeniem.
Podobną opinię przedstawił prof. Rafał Kowalczyk z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży, który nazwał sytuację „kolejnym przykładem skrajnej ludzkiej nieodpowiedzialności”. Jak zaznaczył, żubry zwykle wykazują dużą cierpliwość wobec ludzi , jednak dla każdego dzikiego zwierzęcia człowiek zbliżający się na kilka metrów może zostać odebrany jako zagrożenie. Naukowiec przypomniał również, że obecnie trwa ruja żubrów , a samce są w tym okresie bardziej pobudzone i mogą reagować gwałtowniej niż zwykle. Tym bardziej konieczne jest przestrzeganie zasad obowiązujących podczas obserwacji największego lądowego ssaka Europy.
Nie bez znaczenia pozostaje również skala populacji tych zwierząt w regionie. Zgodnie z zimową inwentaryzacją przeprowadzoną przez Białowieski Park Narodowy pod koniec 2025 roku, w polskiej części Puszczy Białowieskiej oraz na przyległych terenach przebywało 1176 wolno żyjących żubrów, co czyni ten obszar największą ostoją gatunku w kraju . Spotkanie z nimi należy do największych atrakcji regionu , jednak – jak pokazuje ostatni incydent – obserwacja dzikiej przyrody wymaga przede wszystkim cierpliwości, respektowania zaleceń służb i zachowania odpowiedniego dystansu.
Źródła: Onet , TVP , Białowieski Park Narodowy
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.
Podobne artykuły
🌍 Świat
13-latek zginął po kontakcie z kostkomeduzą w Tajlandii — śmierć w kilka minut
National Geographic PL · 1d temu
Podobne artykuły
🌍 Świat
13-latek zginął po kontakcie z kostkomeduzą w Tajlandii — śmierć w kilka minut
National Geographic PL · 1d temu
Czy turyści zbliżający się do dzikich zwierząt powinni być karani mandatem?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!