Narwa podzielona: rosyjskie fajerwerki i plakat „Putin jest zbrodniarzem"
W estońskiej Narwie dwie wspólnoty — estońska i rosyjskojęzyczna — żyją w tym samym mieście, lecz w zupełnie odrębnych kanonach pamięci i tożsamości. Symboliczna granica na rzece Narwie oddziela nie tylko dwa państwa, ale dwa światy: po rosyjskiej stronie Iwanogrodu strzelają fajerwerki, po estońskiej — pojawia się plakat potępiający Putina. Socjolożka Barbara Szacka opisywała narody jako „wspólnoty wyobrażone" — tu ten mechanizm działa z wyjątkową ostrością.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!