Rude włosy nie znikną — genetycy obalają mit o „wyginięciu" rudych
Genetyk Ian Jackson z Uniwersytetu w Edynburgu wyjaśnia, że rude włosy to cecha recesywna, ale to nie oznacza, że zaniknie — gen może być przenoszony przez pokolenia bez ekspresji. Podobne mity o wyginięciu blondynów krążyły już w XIX wieku. Naukowcy zwracają jednak uwagę na realny problem: feomelanina obecna u rudych zwiększa ryzyko czerniaka niezależnie od ekspozycji na słońce.
Pełny tekst
Teorie o rychłym wyginięciu określonych typów urody nie są niczym nowym. Jak zauważa Ian Jackson, genetyk z Uniwersytetu w Edynburgu, podobne katastroficzne doniesienia o końcu blondynów pojawiały się w prasie już w połowie XIX wieku.
W przypadku rudych włosów logika wydaje się jednak na pozór spójna – to cecha recesywna , więc żeby dziecko miało rude włosy, musi odziedziczyć odpowiednie geny od obojga rodziców. Nawet w światowych centrach rudości – Irlandii i Wielkiej Brytanii – tacy ludzie stanowią zaledwie ok. 10% populacji. Największe obawy budzi jednak korelacja z chorobami nowotworowymi.
Prawda o czerniaku i rudych genach
Ludzie o miedzianych włosach często posiadają bladą skórę, przez co są wyjątkowo podatni na poparzenia słoneczne . Ale to nie wszystko. Wyższe ryzyko zachorowania na czerniaka wynika również z obecności feomelaniny – barwnika odpowiedzialnego za czerwony odcień włosów, który cechuje nieco odmienna, potencjalnie szkodliwa chemia.
Dodatkowo warianty genetyczne odpowiadające za rude włosy wykazują w badaniach obniżoną zdolność naprawy uszkodzonego przez słońce DNA . Ryzyko raka skóry u osób z odpowiednimi wariantami genu MC1R jest od 2 do nawet 4 razy wyższe .
Czy to oznacza, że ewolucja z czasem wyeliminuje rudych?
W skrócie – absolutnie nie. Wynika to z faktu, że nowotwory skóry (nawet złośliwe), najczęściej rozwijają się w późnym wieku. Według brytyjskiej organizacji Cancer Research UK szczyt zachorowalności na czerniaka przypada u osób po 90. roku życia. Z punktu widzenia ewolucji choroba rozwija się zazwyczaj długo po tym, jak dana osoba zdążyła już przekazać swoje geny kolejnemu pokoleniu .
Jak trafnie ujął to Jonathan Rees , profesor dermatologii z Edynburga: „w tak dużych populacjach jedyną drogą do wyginięcia jest brak prokreacji. A nie ma żadnych dowodów na to, by rudowłosi mieli mniej dzieci niż bruneci czy szatyni .”
Armia ukrytych nosicieli
O przetrwaniu rudych decyduje jednak przede wszystkim specyfika dziedziczenia genu MC1R . Aby mieć rude włosy, trzeba otrzymać zmutowaną kopię genu od obojga rodziców . Ktoś z zaledwie jednym takim wariantem może być naturalnym brunetem lub blondynem, ale wciąż jest w stanie przekazać „rudy gen” swojemu potomstwu.
Oznacza to, że po świecie chodzi prawdziwa armia „ukrytych nosicieli rudości” . Pule genetyczne są chronione przez miliony osób o zupełnie innych kolorach włosów. Wymarcie rudych wymagałoby niemal całkowitego wyplenienia wariantu genu MC1R u wszystkich ludzi na Ziemi , co jest biologicznie niemożliwe. Prawdą jest jednak to, że z powodu ogromnego przemieszczania się ludzkości w XXI wieku, geny ulegają rozproszeniu. Odsetek rudowłosych może się w przyszłości nieco wahać, ale ich całkowite zniknięcie to wyłącznie internetowa legenda.
Co więcej, rude geny niosą za sobą również pewne ukryte korzyści .
Witamina D i cenne mutacje
Miłośnicy rudości wskazują (chociaż wymaga to mocniejszych dowodów z badań przesiewowych DNA), że jasna skóra powiązana z recesywnym genem MC1R jest wprost stworzona do radzenia sobie w trudnym klimacie . Znacznie szybciej i efektywniej produkuje ona niezbędną do życia witaminę D podczas krótkich i bardzo pochmurnych dni na północy Europy.
Ostatnie badania laboratoryjne sugerują również, że sam proces powstawania rudych włosów jest dla organizmu niezwykle pożyteczny. Aby wyprodukować rudy pigment ( feomelaninę ), ciało musi zużyć cysteinę – aminokwas, który w nadmiarze staje się dla komórek toksyczny. W ten sposób nasz organizm sprytnie i na bieżąco neutralizuje szkodliwy nadmiar tej substancji .
Rude włosy nie są zatem ewolucyjnym błędem, ale ognistym dowodem na to, że nasze geny potrafią sprytnie radzić sobie z wewnętrznymi zagrożeniami. Chociaż my sami nie zawsze to rozumiemy.
Źródło: Live Science
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Podobne artykuły
💡 Ciekawostki
Rude włosy nie wyginą — genetycy wyjaśniają dlaczego
Live Science · 7d temu
Podobne artykuły
💡 Ciekawostki
Rude włosy nie wyginą — genetycy wyjaśniają dlaczego
Live Science · 7d temu
Czy cechy recesywne jak rude włosy powinny być przedmiotem badań genetycznych w kontekście zdrowia?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!