GrapheneOS na Pixelu wzbudził podejrzenia FBI — mieszkaniec Atlanty w tarapatach
Mieszkaniec Atlanty wpadł w poważne kłopoty prawne po tym, jak na żądanie policji odblokował smartfona z GrapheneOS — systemem skoncentrowanym na prywatności, działającym na telefonach Google Pixel. Po odblokowaniu urządzenie automatycznie się zresetowało i wyczyściło dane, co wzbudziło zainteresowanie amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Sprawa rodzi pytania o to, czy używanie oprogramowania chroniącego prywatność może być traktowane jako dowód podejrzanej działalności.
Komentarze
1 w dyskusji
Komentarze
Dołącz do dyskusji — a Ty co o tym sądzisz?
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
grapheneos od razu na tapecie, a morda z tym że to dowód winy
Zgłoś