Mieszkańcy Lubelszczyzny pytają: po co był alarm skoro nic nie działało?
Mieszkańcy Lubelszczyzny, których w nocy obudziły syreny po incydencie z rosyjską rakietą, są zdezorientowani i sfrustrowani reakcją władz. Jeden z mieszkańców Krasnegostawu powiedział wprost: "Zapytałbym rządzących, po co w ogóle był ten alarm. Czemu on miał służyć? Przecież on zupełnie nie miał sensu". Incydent wywołał szerszą debatę o gotowości Polski na realne zagrożenia i skuteczności systemów ostrzegania.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!