Szef krzyczał do ukraińskich budowlańców: „Putin na was czeka" — firma przeprasza
Na placu budowy doszło do incydentu, w którym przełożony używał wulgarnych słów i dyskryminujących zwrotów wobec pracowników z Ukrainy, m.in. krzycząc „Putin czeka na was". Policja bada sprawę pod kątem dyskryminacji na tle narodowościowym. Firma wydała oświadczenie, podkreślając, że „żadne emocje ani spory zawodowe nie mogą stanowić usprawiedliwienia dla agresji fizycznej".
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!