Francja i Hiszpania w ogniu: 220 tys. ewakuowanych, historyczny stan klęski
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez po raz pierwszy w historii ogłosił stan klęski żywiołowej z powodu pożarów lasów. We Francji rejon Bordeaux stał się centrum największej ewakuacji w czasach pokoju — objęła ona ponad 220 tys. osób. 27 lipca płomienie zbliżyły się do Bordeaux na ok. 15 km; prezydent Macron zwołał sztab kryzysowy i zapowiedział pomoc finansową oraz długofalową odbudowę. Skrócono też ostatni etap Tour de France, by służby zabezpieczające wyścig mogły walczyć z ogniem, a w obiegu pojawiło się 1,5 mln masek przeciwpyłowych.
Pełny tekst
Skala pożarów skłoniła premiera Hiszpanii Pedro Sáncheza do oficjalnego ogłoszenia po raz pierwszy w historii stanu klęski żywiołowej z powodu pożarów lasów. We Francji rejon Bordeaux stał się centrum największej akcji ewakuacyjnej w czasach pokoju , obejmującej ponad 220 tysięcy mieszkańców i turystów. Oprócz akcji gaśniczych władze podjęły też inne kroki, m.in dystrybucję 1,5 miliona masek przeciwpyłowych oraz skrócenie ostatniego etapu wyścigu Tour de France, by oddelegować zabezpieczające go służby do walki z ogniem.
Apokaliptyczne sceny i mobilizacja służb w całej Europie
W poniedziałek 27 lipca 2026 płomienie zbliżają się do Bordeaux na odległość około 15 kilometrów . Prezydent Francji Emmanuel Macron zwołał sztab kryzysowy, zapowiedział wsparcie finansowe dla poszkodowanych regionów oraz zadeklarował długofalowy program odbudowy zniszczonej infrastruktury.
Do walki z żywiołem francuski rząd skierował 1500 żołnierzy, setki strażaków z Paryża oraz ciężki samolot transportowy Airbus A400M Atlas. We Francji pożary strawiły łącznie blisko 98 000 hektarów od początku roku. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez poinformował, że w jego kraju ogień strawił ponad 130 tysięcy hektarów – poziom o jedną trzecią wyższy od rocznej średniej – i zaapelował o zawarcie porozumienia ponad podziałami na rzecz ochrony klimatu. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen skierowała do Francji i Hiszpanii wyspecjalizowaną flotę gaśniczą złożoną z dziewięciu samolotów i dwóch śmigłowców dostarczonych przez m.in. Grecję, Włochy, Holandię i Chorwację .
W internecie nie brakuje filmów przedstawiających niemal apokaliptyczne sceny. W miejscowości Biscarrosse ulicami biegło stado wystraszonych koni . Z lasów wybiegają też przerażone dzikie zwierzęta , na jednym z filmów widać strażaków polewających wodą sarnę.
Skrajne warunki atmosferyczne
Niespotykana dotąd dynamika pożarów wynika z trwającej od maja serii trzech fal ekstremalnych upałów , podczas których 24 czerwca we Francji odnotowano najgorętszy dzień w historii pomiarów ze średnią temperaturą krajową 30,0°C oraz rekordem 43,8°C w miejscowości Palluau .
Skrajne przesuszenie gleby i szaty roślinnej doprowadziło, jak tłumaczy Francuska Federacja Strażaków (FNSPF) do powstania chmur pyrocumulonimbus – czyli dużych chmur burzowych, napędzanych ciepłem samych pożarów. Zjawisko to generuje silne porywy wiatru, lokalne wyładowania atmosferyczne oraz wiry ogniowe , co sprawia, że pożary przemieszczają się w sposób całkowicie nieprzewidywalny. Jak wyjaśnił rzecznik FNSPF Eric Brocardi, bezpośrednia walka z takim pożarem jest niemożliwa, a skrajnie trudne działania gaśnicze polegają głównie na tworzeniu pasów izolacyjnych i oczekiwaniu na opady .
Rolnictwo i winiarstwo w obliczu strat
Ekstremalna pogoda i pożary generują długofalowe straty w sektorze rolnym i winiarskim, kluczowym dla gospodarki Europy Południowo-Zachodniej. Susze i upały wywołują stres u winorośli, które przestają rosnąć i tworzyć owoce . W rejonie Szampanii stowarzyszenie plantatorów szacuje obniżenie tegorocznych zbiorów o co najmniej 10% , przewidując jednocześnie rozpoczęcie zbiorów na połowę sierpnia, co stanowi najwcześniejszy termin w historii regionu.
W dolinie Loary, w słynnym regionie Sancerre, skrajne temperatury doprowadzają do poparzeń liści , a winiarze próbują ratować krzewy, spryskując je wodą. Z uwagi na rygorystyczne przepisy prawne, zabraniające sztucznego nawadniania upraw, producenci z Bordeaux i doliny Rodanu mają ogromne problemy z utrzymaniem swoich upraw, a zbiory będą na pewno dużo niższe od średniej.
Źródła: France 24 , BBC , Wine Spectator
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Więcej na ten temat
Więcej na ten temat
Czy kraje UE powinny powołać wspólne siły szybkiego reagowania na pożary lasów?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!