Tusk kpi z PiS: „Nie spodziewałem się, że aż tak daleko zajdą"
Premier Donald Tusk skomentował rozpad PiS, stwierdzając, że nie będzie płakał po tej partii, ale nie ma też powodów do radości patrząc na los największej partii opozycyjnej. Zakpił z twierdzeń polityków PiS, że Mateusz Morawiecki jest jego agentem i agentem niemieckim — ocenił, że sprawy zaszły dalej, niż się spodziewał. Tusk podkreślił, że w polityce niebezpieczni są ci, którzy bez przerwy wywołują konflikty.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!