Pełny tekst
W tegorocznym konkursie głównym Festiwalu Filmowego w Wenecji znalazł się tylko jeden film wyreżyserowany przez kobietę, a w programie zabrakło także głośnych hollywoodzkich produkcji. Dyrektor artystyczny imprezy Alberto Barbera odniósł się do obu tych kwestii w rozmowie z The Hollywood Reporter.
Alberto Barbera komentuje program festiwalu
Barbera przyznał, że jest rozczarowany faktem, iż spośród 20 filmów konkursowych tylko jeden - duński " Woman Unknown " May el-Toukhy - został wyreżyserowany przez kobietę. Jak podkreślił, nie wynika to z polityki festiwalu, lecz z mniejszej liczby produkcji spełniających jego kryteria.
Jest mi z tego powodu bardzo przykro. Wręcz rozpaczam. Chciałbym znaleźć więcej filmów wyreżyserowanych przez kobiety, które mogłyby trafić do konkursu, ale tym razem po prostu nie było to możliwe. Barbera dodał, że udział kobiet wśród reżyserów pełnometrażowych produkcji ponownie spadł, a organizatorzy kierują się przede wszystkim oceną jakości filmów.
Dyrektor festiwalu odniósł się także do widocznego braku dużych hollywoodzkich premier. Jego zdaniem nie oznacza to, że studia odwracają się od najważniejszych festiwali: Problem nie polega na tym, że studia nie chcą przywozić swoich filmów do Wenecji. W większości przypadków te produkcje po prostu nie były jeszcze gotowe. Jako przykład podał m.in. nowy film Alejandro Gonzáleza Iñárritu z Tomem Cruise'em , który według niego był jedyną dużą produkcją, na którą festiwal realnie liczył, ale Warner Bros. zdecydowało się zrezygnować z festiwalowej premiery na rzecz własnej strategii marketingowej. Wspomniał również o opóźnieniach nowych projektów Aarona Sorkina (" The Social Reckoning ") i Davida Finchera (" The Adventures of Cliff Booth ") i wyraził żal, że " Artificial " Luki Guadagnino ominie premierę festiwalową.
Barbera uważa jednak, że w przyszłości sytuacja może się zmienić. Jego zdaniem studia coraz częściej skłaniają się ku temu, by ponownie przemyśleć swoje strategie marketingowe, ponieważ dotychczasowy model promocji przestaje być tak skuteczny jak dawniej. Jeśli wielkie hollywoodzkie tytuły będą rzadziej trafiać na festiwale, Wenecja zamierza jeszcze mocniej skupić się na kinie autorskim i odkrywaniu nowych twórców.
W wywiadzie pojawił się również temat sztucznej inteligencji. Barbera przyznał, że AI będzie odgrywać coraz większą rolę w produkcji filmowej i nie wyklucza dopuszczania do programu dzieł tworzonych z jej wykorzystaniem. Zastrzegł jednak, że technologia powinna pozostawać całkowicie pod kontrolą filmowca i służyć realizacji jego artystycznej wizji, a nie ją zastępować.
Na tegorocznym festiwalu pokazne zostaną m.in. " Primetime " z Robertem Pattinsonem , " Bunker " z Penélope Cruz i Javierem Bardemem oraz " The Echo Chamber " z Alicią Vikander .
"Primetime" - zwiastun
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!