Glik: „Serce mi krwawi, gdy widzę, co się stało z GKS-em Jastrzębie-Zdrój"
Kamil Glik w rozmowie z Polsatem Sport otwarcie przyznał, że boli go sytuacja jego macierzystego klubu GKS Jastrzębie-Zdrój. Obrońca Cracovii przypomniał też, że po zerwanym barku podczas MŚ 2018 był gotowy grać już w pierwszym meczu z Senegalem, lecz Adam Nawałka wystawił go dopiero na pożegnalne spotkanie z Japonią. Glik postanowił rozegrać jeszcze jeden, ostatni sezon w Cracovii.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!