🌍
🌍 Świat

Policjant utonął ratując narzeczoną kilka godzin po zaręczynach

Oficer policji Fred Marsh z Rogers zginął, ratując swoją narzeczoną z rzeki zaledwie kilka godzin po tym, jak się jej oświadczył. Matka uratowanej kobiety powiedziała, że Marsh widział „miłość swojego życia w opałach" i zrobił „to, co zrobiłby każdy dobry człowiek". Mężczyzna zginął jako bohater.

Komentarze

Brak komentarzy