Scenarzysta „Naszej rewolucji" wycofał nazwisko z napisów — spór o prawa autorskie z Next Filmem
Maciej Pisuk, autor pierwotnej wersji scenariusza do filmu „Nasza rewolucja" o Kuroniach, wycofał zgodę na umieszczenie swojego nazwiska w napisach końcowych. Twierdzi, że prezes Next Filmu Robert Kijak uzależnił zwrot praw do jego scenariusza od pozytywnej oceny gotowego filmu i zgody na pozostanie w napisach — co Pisuk określił jako próbę szantażu. Scenarzysta zapowiedział dalsze kroki prawne.
Pełny tekst
Maciej Pisuk , autor pierwotnej wersji scenariusza filmu " Nasza rewolucja ", poinformował, że wycofał zgodę na umieszczenie swojego nazwiska w napisach końcowych produkcji. Scenarzysta twierdzi, że producent filmu nie wywiązał się z wcześniejszych ustaleń dotyczących praw autorskich do jego pierwotnej wersji scenariusza.
Maciej Pisuk o kulisach sprawy
W rozmowie z "Presserwisem" Pisuk wyjaśnił, że nie przyjął zaproszenia na kolaudację filmu. Jak przekonuje, zgodnie z zawartym w ubiegłym roku porozumieniem miał pomóc przy końcowych pracach nad scenariuszem, a w zamian odzyskać prawa do swojej autorskiej wersji tekstu.
Scenarzysta twierdzi jednak, że prezes Next Filmu Robert Kijak uzależnił decyzję o zwrocie tych praw od jego oceny gotowego filmu oraz zgody na pozostawienie nazwiska w napisach końcowych. Pisuk ocenił takie postawienie sprawy jako próbę szantażu i zapowiedział, że będzie dochodził swoich praw na drodze sądowej.
Spór między scenarzystą a producentem trwa od dłuższego czasu. Pisuk był inicjatorem projektu i w 2019 roku podpisał z Next Filmem umowę na przygotowanie scenariusza. Pierwsza wersja została zaakceptowana w 2022 roku, jednak - jak twierdzi autor - w kolejnych latach tekst został znacząco zmieniony. Scenarzysta przekonuje, że przedstawiona mu w 2025 roku wersja zawierała liczne błędy i wprowadzała zmiany, z którymi się nie zgadzał, w tym dotyczące przedstawienia Grażyny Kuroniowej. To właśnie wtedy po raz pierwszy zażądał usunięcia swojego nazwiska z filmu.
Według Pisuka w ubiegłym roku strony podpisały również tzw. Deal Memo, które miało potwierdzać ustalenia dotyczące zwrotu praw do pierwotnej wersji scenariusza. Autor twierdzi jednak, że producent wycofał się z tych zobowiązań, proponując powrót do rozmów dopiero po ukończeniu filmu. "Presserwis" poinformował, że zwrócił się do prezesa Next Filmu Roberta Kijaka z pytaniami dotyczącymi zarzutów scenarzysty, jednak do czasu publikacji artykułu nie otrzymał odpowiedzi.
" Nasza rewolucja " w reżyserii Piotra Domalewskiego opowiada o Grażynie i Jacku Kuroniach. Film znalazł się w programie tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a jego kinowa premiera zaplanowana jest na 11 listopada 2026 roku.
"Nasza rewolucja" - zwiastun
Więcej na ten temat
🎬 Rozrywka
Wenecja 2026: 20 filmów w konkursie głównym, polskie akcenty w Horyzontach
Filmweb · 7h temu
💻 Technologia
Nielegalne kopie płyt na Vinted — platforma uznała zgłoszenie za nienaruszenie
Bankier.pl · 12h temu
📚 Książki
Bloomsbury dostanie miliony dolarów z ugody Anthropic z autorami za prawa autorskie
The Guardian Business · 1d temu
💻 Technologia
Wydawcy rozważają blokadę indeksowania, by wyrzucić treści z AI Google
Gizmodo · 1d temu
💻 Technologia
Sony Music pozywa Udio: AI skopiowało 30 000 piosenek Beyoncé i Presleya
Variety · 1d temu
Więcej na ten temat
🎬 Rozrywka
Wenecja 2026: 20 filmów w konkursie głównym, polskie akcenty w Horyzontach
Filmweb · 7h temu
💻 Technologia
Nielegalne kopie płyt na Vinted — platforma uznała zgłoszenie za nienaruszenie
Bankier.pl · 12h temu
Czy producenci filmowi powinni być zobowiązani do zwrotu praw autorskich scenarzystom po zakończeniu projektu?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!