Trump mówi o ingerencji Chin w wybory, ale nie zapowiada sankcji
Prezydent Donald Trump twierdził publicznie, że Chiny wykradły dane wyborców, choć eksperci wskazują, że chodziło wyłącznie o publicznie dostępne informacje. Mimo twardej retoryki Trump nie zapowiedział konkretnych sankcji wobec Pekinu, mówiąc: „My też robimy im różne rzeczy". Komentatorzy zwracają uwagę na sprzeczność między oskarżeniami a brakiem reakcji.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!