Trump musiał świętować zwycięstwo Hiszpanii, którą wcześniej nazywał "beznadziejną"
Donald Trump, który jeszcze w marcu nazywał Hiszpanię "przegraną", a Hiszpanów "beznadziejnymi, złymi ludźmi" i groził cięciem handlu z Madrytem, musiał osobiście wręczyć Puchar Świata kapitanowi Rodri w obecności króla Filipa VI i premiera Pedro Sáncheza. Przed meczem Trump publicznie stawiał na Argentynę i Messiego. Oglądało to ponad miliard widzów na całym świecie.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!