Justyna Świetlicka: Namibia w top 3 najpiękniejszych miejsc na świecie
Podróżniczka Justyna Świetlicka opowiedziała o sześciotygodniowej wyprawie przez RPA, Eswatini, Namibię i Mauritius, którą odbyła z przyjacielem własnym samochodem. Szczególnie wyróżniła samodzielnie zorganizowane safari w Parku Krugera, które opisała jako jedno z największych przeżyć podróżniczych w jej życiu. Namibia trafiła do jej osobistego top 3 najpiękniejszych miejsc na świecie.
Pełny tekst
Choć Justyna Świetlicka najczęściej kojarzona jest z podróżami po Azji, równie mocne wspomnienia przywiozła z Afryki. W rozmowie z Sabiną Ziębą opowiada o sześciotygodniowej wyprawie przez Republikę Południowej Afryki, Eswatini, Namibię i Mauritius, zdradzając, dlaczego właśnie safari organizowane na własną rękę okazało się jednym z największych podróżniczych przeżyć w jej życiu .
Safari na własną rękę w Afryce. „Nie wiedziałam, że można podróżować w ten sposób”
Jednym z największych zaskoczeń podczas afrykańskiej wyprawy okazało się safari organizowane bez udziału biura podróży. Do takiego sposobu podróżowania zainspirowała ją relacja zaprzyjaźnionej podróżniczki, która pokazała, że Park Krugera można zwiedzać samodzielnie wynajętym samochodem. Razem z przyjacielem zdecydowała się więc przemierzać park własnym autem od wschodu aż do zachodu słońca, zatrzymując się wszędzie tam, gdzie pojawiały się dzikie zwierzęta.
Jak przyznaje, przed wyjazdem wydawało jej się, że wielogodzinne jeżdżenie po parku i wypatrywanie zwierząt może okazać się monotonne. Rzeczywistość szybko zweryfikowała te wyobrażenia . – Nie wiesz, gdzie będą zwierzęta, nie wiesz, jakie spotkasz i czy za następnym zakrętem będzie lew albo lampart – wspomina. Właśnie ta nieprzewidywalność sprawiła, że safari stało się jednym z najbardziej emocjonujących doświadczeń całej podróży.
Po odwiedzeniu Parku Krugera para przekroczyła granicę z Eswatini , niewielkim państwem położonym między RPA a Mozambikiem. Tam spędzili dwie noce w miejscu, z którego mogli obserwować nosorożce niemal spod własnego domku . Justyna podkreśla, że podobną wyprawę można zorganizować samodzielnie również wypożyczonym samochodem, wcześniej uzyskując zgodę na przekroczenie granicy. Jej zdaniem właśnie takie podróże, pozostawiające przestrzeń na spontaniczne odkrycia i kontakt z naturą, zapadają w pamięć na najdłużej.
Namibia zachwyciła ją bardziej niż Mauritius. Ten kraj trafił do jej podróżniczego top 3
Po safari przyszedł czas na kolejną część afrykańskiej wyprawy – Namibię , która do dziś pozostaje jednym z trzech najpiękniejszych miejsc odwiedzonych przez Justynę Świetlicką. Razem z towarzyszem podróży przemierzała kraj samochodem 4x4 z namiotem na dachu , nocując w otoczeniu pustyni i rozległych, niemal bezludnych krajobrazów. To właśnie tam, jak przyznaje, najmocniej odczuła potęgę natury. – Stajesz i przypominasz sobie, że jesteś tylko małym człowiekiem, małym pyłem na tej planecie – mówi. Zachwyciły ją rozległe pustkowia, surowe krajobrazy i poczucie przestrzeni, którego nie doświadczyła nigdzie indziej.
W rozmowie zdradza również, że obok Namibii w jej osobistym zestawieniu najpiękniejszych miejsc znajdują się Islandia i Peru . Islandię odwiedzała już kilkukrotnie o różnych porach roku i za każdym razem odkrywała ją na nowo, natomiast Peru zapamiętała nie tylko dzięki Machu Picchu czy Kolorowym Górom, ale również z powodu możliwości połączenia surfingu z nauką kitesurfingu.
W podcaście opowiada także o swoich mieszanych odczuciach po wizycie na Mauritiusie , który – mimo rajskich plaż – nie zrobił na niej tak dużego wrażenia jak Madera czy Hawaje. Przyznaje również, że coraz bardziej ciągnie ją do miejsc mniej oczywistych, gdzie podróż wciąż wiąże się z wyzwaniem, a nie tylko z odhaczaniem najpopularniejszych atrakcji.
Posłuchaj całej rozmowy o podróżach Justyny Świetlickiej
Safari na własną rękę w Afryce to tylko jeden z wielu tematów poruszonych w najnowszym odcinku podcastu „ Solo przez świat ”. W rozmowie z Sabiną Ziębą Justyna Świetlicka opowiada również o rowerowych wyprawach przez Azję i Indie, życiu cyfrowej nomadki, najciekawszych kuchniach świata, surfingu, randkowaniu w różnych częściach świata, oraz kierunkach, które wciąż znajdują się na jej podróżniczej liście marzeń. Cały odcinek podcastu „Solo przez świat” z Justyną Świetlicką jest dostępny na kanale YouTube National Geographic Polska i w serwisie Spotify .
View Ediplayer on the source website
Źródło: National Geographic Polska
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.
Czy safari na własną rękę jest lepsze niż wyjazd z biurem podróży?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!