40,5°C w Polsce: 238 ptaków pod opieką w jeden weekend
Podczas rekordowych upałów w czerwcu 2026 roku, gdy termometry w województwie lubuskim wskazały 40,5°C – najwyższą temperaturę od ponad wieku – pod opieką znalazło się 238 dzikich zwierząt w ciągu jednego weekendu. Szczególnie zagrożone były ptaki, których gniazda w betonowych strukturach miast zamieniały się w śmiertelne pułapki cieplne. Brak wody i przegrzanie środowiska miejskiego to główne przyczyny masowego trafiania zwierząt pod opiekę.
Pełny tekst
Spis treści:
Gdy gniazdo zamienia się w piekarnik
Dla nas upał to dyskomfort. Dla nich może być wyrokiem
Woda na wagę życia. Jak wspierać ptaki podczas upałów?
Lato, które dla wielu z nas oznacza czas odpoczynku i długich, ciepłych dni, dla dzikich mieszkańców miast może stać się bezlitosną próbą przetrwania. Rosnące temperatury, niedobór wody i wszechobecny beton sprawiają, że środowisko stworzone przez człowieka stawia przed ptakami coraz większe wyzwania. Czerwiec 2026 roku zapisał się na kartach historii polskiej meteorologii czarnymi głoskami. Gdy w województwie lubuskim termometry wskazały rekordowe 40,5°C, czyli najwyższą temperaturę od ponad wieku, a w całym kraju upalne noce nie przynosiły wytchnienia, dla wielu miejskich zwierząt rozpoczął się prawdziwy dramat.
Gdy gniazdo zamienia się w piekarnik
Śmiertelną pułapką dla ptaków okazały się miejsca, które miały być bezpiecznym domem. Lęgowiska jerzyków , wróbli, jaskółek czy pustułek – ukryte pod rozgrzanymi połaciami dachów i parapetami, w niszach elewacji czy w nieosłoniętych budkach lęgowych – w palącym słońcu nagrzewały się do ekstremalnych temperatur.
W obliczu 40-stopniowego upału betonowa architektura naszych miast i rozżarzone ściany zamieniły się w wielki piekarnik. Młode ptaki, nie będąc w stanie wytrzymać tego koszmaru, w desperacji i panice wyskakiwały z gniazd. Niektóre ginęły na miejscu, uderzając o beton. Te, które przeżyły upadek, trafiały wprost na rozgrzane jak patelnia chodniki, gdzie w pełnym słońcu groziła im szybka śmierć z wycieńczenia i odwodnienia.
Dla miejskich ptaków te dni stały się dramatyczną walką o przetrwanie, o czym najlepiej świadczą dane z frontu ratowania dzikich zwierząt. Mikołowski ośrodek „Leśne Pogotowie”, działający przy Nadleśnictwie Katowice od ponad trzech dekad, w zaledwie jeden czerwcowy weekend zamienił się w bazę ratunkową pracującą w stanie najwyższej gotowości.
Dla nas upał to dyskomfort. Dla nich może być wyrokiem
W ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin opiekunowie przyjęli pod swoje skrzydła aż 238 poszkodowanych zwierząt. Około dwieście z nich stanowiły ptaki, a przeważającą większość – bezradne jerzyki (134 osobniki). Dołączyły do nich także jaskółki, pustułki, a nawet drobne ssaki, jak wiewiórki czy jeże . Te liczby to bezwzględny dowód na to, że betonowa architektura naszych miast – dachy, elewacje, nisze pod parapetami czy nawet budki lęgowe, które miałyby zastępować naturalne siedliska – zamieniły się w prawdziwe piekło.
W świecie przyrody obowiązuje ważna zasada: większość młodych ptaków na ziemi to tzw. podloty (np. kosy, drozdy, wróble czy sikory). Celowo opuszczają one gniazda, zanim nauczą się dobrze latać, a rodzice wciąż je karmią. Takie ptaki często nie uciekają przed człowiekiem – zastygają bez ruchu. Należy je zostawić w spokoju. Ekstremalny upał drastycznie zmienia jednak te reguły. Jeśli na rozgrzanym, miejskim betonie lub ziemi w pełnym słońcu znajdziemy pisklę, które mogło wypaść z przegrzanego gniazda, albo osłabionego dorosłego ptaka – sprawa jest jednoznaczna. Bez ludzkiej pomocy to stworzenie nie ma szans na przeżycie. Pozostawione bez pomocy może zginąć z powodu odwodnienia, przegrzania albo ataków drapieżników.
Jak uratować ptasie życie?
Dlatego zespół Leśnego Pogotowia, który każdego dnia mierzył się ze skutkami tej tragedii, wystosował do znalazców poszkodowanych ptaków pilny apel o natychmiastową pomoc: „W takich momentach nie ma czasu na zastanawianie się czy telefony z pytaniem, co robić. Działanie musi być natychmiastowe: ptaka należy delikatnie podnieść, umieścić w bezpiecznym, przewiewnym kartoniku i jak najszybciej przetransportować do najbliższego ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt. Nasza szybka reakcja to dla nich jedyny bilet powrotny do życia”.
Woda na wagę życia. Jak wspierać ptaki podczas upałów?
W 2022 r. na łamach czasopisma „The European Zoological Journal” opublikowano badanie zatytułowane „Letnie źródła wody dla ptaków strefy umiarkowanej: wykorzystanie, znaczenie i zagrożenia”. Naukowcy sprawdzili, jaką rolę odgrywają niewielkie źródła wody dla ptaków żyjących w miastach i na terenach wiejskich Polski. Analizowali również, które miejsca ptaki wybierają najchętniej oraz z jakimi zagrożeniami wiąże się gaszenie pragnienia w środowisku przekształconym przez człowieka. Wyniki okazały się bardzo interesujące.
Badania przeprowadzono w 928 lokalizacjach obejmujących pojemniki z wodą oraz trwałe i nietrwałe źródła wody. Łącznie odnotowano 2335 ptaków z 51 gatunków korzystających z wody, co stanowiło 64% spośród 80 gatunków występujących w miejscach objętych obserwacjami. Najczęściej ze źródeł wody korzystały gatunki pospolite i dobrze przystosowane do życia w sąsiedztwie człowieka, takie jak wróbel (Passer domesticus) , gołąb miejski (Columba livia forma urbana) , kawka (Corvus monedula) , mazurek (Passer montanus) , szpak (Sturnus vulgaris) i sierpówka (Streptopelia decaocto) .
Temperatura dyktuje warunki
Badania wykazały, że temperatura była jedynym czynnikiem środowiskowym wyraźnie wpływającym na prawdopodobieństwo korzystania z wody przez ptaki. To właśnie od niej w dużej mierze zależą gospodarka wodna organizmu, codzienna aktywność oraz szanse na przetrwanie. Szczególnie podczas upałów i suszy narażone są niewielkie gatunki , które łatwo się odwadniają, oraz młode ptaki, których zdolność do regulowania temperatury ciała nie jest jeszcze w pełni rozwinięta.
Z danych polskich badaczy wynika, że większość ptaków regularnie potrzebuje pić wodę. Małe źródła, w tym pojemniki na wodę celowo wystawiane przez ludzi dla dzikich ptaków i zwierząt domowych, były rzadziej wybierane niż inne źródła, takie jak kałuże czy przydomowe stawy i fontanny, przypominające wody naturalne. Ponadto pojemniki z wodą wystawiane przez ludzi mogą wiązać się z większym ryzykiem drapieżnictwa. Zwłaszcza w miastach często znajdują się one w pobliżu misek dla psów i kotów, co może wywoływać stres u ptaków i wpływać na ich zachowanie.
Nie zmienia to jednak faktu, że woda odgrywa kluczową rolę w życiu ptaków, szczególnie podczas fal upałów. To dla nich jedyna szansa na ugaszenie pragnienia, schłodzenie organizmu i przetrwanie najtrudniejszych dni. Wraz ze zmianami klimatu letni skwar i okresy suszy będą występować coraz częściej i z większą intensywnością. Dlatego zapewnienie ptakom bezpiecznego dostępu do wody staje się jednym z najprostszych, a zarazem najważniejszych sposobów na realne wspieranie dzikiej przyrody.
Źródła : facebook.com/lesnepogotowie , obserwator.imgw.pl , tandfonline.com
Nasz autor
Aleksander Kusznir
Od lat łączy pasję do ptaków z fotografią i edukacją przyrodniczą. Wspołpracuje z „National Geographic Polska”, gdzie opowiada o świecie natury – zarówno tej, którą spotyka na codzień, jak i bardziej egzotycznej. Najchętniej o dzikiej przyrodzie, jej ochronie i niezwykłych zachowaniach zwierząt. Pracuje też w laboratorium weterynaryjnym, gdzie na co dzień ma możliwość badania różnych gatunków zwierząt. Inspirację czerpie z podróży i nowych doświadczeń, a twórczą energię najłatwiej odnajduje przy filiżance dobrej kawy – najlepiej pośród śpiewu ptaków.
Więcej na ten temat
Więcej na ten temat
Czy miasta powinny być prawnie zobowiązane do instalowania poideł dla dzikich ptaków podczas upałów?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!