Pełny tekst
Na północnym krańcu Wolina, tam gdzie dziś rozciąga się ciche, porośnięte trawą wzniesienie, tysiąc lat temu tętniła życiem dzielnica rzemieślnicza jednego z największych ośrodków handlowych wczesnośredniowiecznej Europy. Polsko-duński zespół archeologów wznowił właśnie prace, które mają odpowiedzieć na długo zadawane pytanie: jaką rolę w narodzinach Wolina odegrali wikingowie ?
Co dzieje się na wykopie?
Za najnowsze badania odpowiadają naukowcy z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk oraz Uniwersytetu w Aarhus . To już drugi sezon trzyletniego projektu, który wystartował w ubiegłym roku. Ekipa pracuje w wykopie u podnóża Srebrnego Wzgórza – niegdyś północnej dzielnicy wczesnośredniowiecznego Wolina .
Jak zaznacza dr Wojciech Filipowiak z IAE PAN w rozmowie z PAP, dziś to miejsce sprawia wrażenie pustego, porośniętego zielenią pagórka. W IX i X wieku wyglądało to zupełnie inaczej – była to gęsto zabudowana , tryskająca życiem dzielnica rzemieślniczo-handlowa, pełna drewnianych chat, uliczek i warsztatów.
Co udało się znaleźć?
Warunki panujące na stanowisku są dla archeologów wyjątkowo korzystne. Wilgotne, pozbawione dostępu tlenu warstwy podłoża sprawiają, że w ziemi przetrwały nie tylko przedmioty metalowe czy ceramiczne , ale też materiały organiczne, takie jak drewno, z którego budowano domy czy ulice. W ubiegłym roku archeologom udało się odnaleźć cztery chaty oddzielone rowami odwadniającymi, stanowiące pierwszą taką napotkaną na Wolinie konstrukcję.
Wśród odkrytych zabytków znalazły się m.in. bursztynowe paciorki , ozdoby metalowe oraz liczne przedmioty codziennego użytku: naczynia gliniane o różnych kształtach, gliniane przęśliki służące do przędzenia nici, a także osełki wykonane z kamienia sprowadzanego aż z Norwegii. Tak bogaty zestaw znalezisk potwierdza, że Wolin był w tamtym czasie ważnym i zamożnym ośrodkiem, utrzymującym kontakty handlowe na dużą odległość.
Przeszłość i przyszłość projektu
Badacze mają nadzieję, że odkrycia ze Srebrnego Wzgórza pozwolą rozstrzygnąć jedną z najgorętszych dyskusji w archeologii Morza Bałtyckiego – w jakim stopniu za powstaniem i rozkwitem Wolina stali Wikingowie . Potrzeba odpowiedzi na to pytanie zdaje się wyjątkowo paląca, kiedy spojrzymy na długą historię tamtejszych wykopalisk. Wolin nie jest bowiem archeologom obcy, a pierwsze wykopaliska archeologiczne prowadzono tu już w 1828 roku . Od tego czasu stanowisko regularnie dostarcza nowych danych o życiu we wczesnym średniowieczu. Mimo tak długiej historii badań naukowcy wciąż mają nadzieję na przełomowe odkrycia.
Trzyletni projekt polsko-duńskiego zespołu potrwa jeszcze co najmniej rok. Naukowcy liczą, że kolejne sezony wykopalisk pozwolą precyzyjniej ustalić dynamikę rozwoju miasta , relacje między jego mieszkańcami oraz rzeczywisty udział skandynawskich osadników w powstaniu jednego z najważniejszych ośrodków handlowych średniowiecznego Bałtyku. Celem badaczy jest teraz dotarcie do najstarszych poziomów osadniczych , sięgających VIII i IX wieku, oraz odnalezienie śladów dawnego portu – miejsca, które stało się mechanizmem napędzającym rozwój średniowiecznej twierdzy.
Źródło : Nauka w Polsce
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!