Milei nie jedzie na finał mundialu – zostaje w rezydencji dla szczęścia
Prezydent Argentyny Javier Milei nie poleci do USA na finał mundialu Argentyna–Hiszpania. Powodem jest przesąd: wszystkie dotychczasowe mecze oglądał w rezydencji Quinta de Olivos i Argentyna wygrywała, więc nie chce nic zmieniać. Zamiast podróżować, założy ciepłą kurtkę i zostanie przed telewizorem.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!