Busfield zeznał przed wielką ławą przysięgłych, że po zarzutach o molestowanie bał się o karierę żony
Aktor Timothy Busfield zeznawał przez dwie godziny przed wielką ławą przysięgłych w lutym, utrzymując swoją niewinność wobec zarzutów o seksualne wykorzystanie dziecka. Busfield przyznał, że po pojawieniu się zarzutów obawiał się, iż sprawa zaszkodzi karierze jego żony, aktorki Melissy Gilbert. Stwierdził również, że czuł się "skasowany" (ang. canceled) w następstwie tych oskarżeń.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!