Pełny tekst
Justyna Świetlicka odwiedziła dziesiątki krajów i przekonuje, że najlepsze wspomnienia z podróży często rodzą się nie podczas zwiedzania zabytków, lecz przy stole . W rozmowie z Sabiną Ziębą dietetyczka opowiada o smakach, których szuka podczas wyjazdów, potrawach, które budziły w niej opór, a także o miejscach, które kulinarnie zachwyciły ją najbardziej – i tych, które okazały się największym rozczarowaniem.
Dlaczego Justyna Świetlicka poznaje świat przez jedzenie? „Jem wszystko, co jedzą lokalni ludzie”
Choć podróże Justyny Świetlickiej często kojarzą się z rowerowymi wyprawami i aktywnym odkrywaniem świata, sama podróżniczka przyznaje, że to właśnie jedzenie zajmuje w nich szczególne miejsce. Jej zdaniem lokalna kuchnia pozwala lepiej zrozumieć historię, kulturę i codzienność mieszkańców niż wiele popularnych atrakcji turystycznych. Dlatego podczas wyjazdów stara się próbować wszystkiego, co jedzą miejscowi – nawet jeśli dla wielu osób wydaje się to nietypowe.
W Meksyku zdecydowała się spróbować chapulines, czyli smażonych świerszczy, a w Peru zjadła świnkę morską , która – jak przyznaje – wzbudziła w niej największe opory. – To była chyba najdziwniejsza rzecz, którą zjadłam. Jak była na talerzu ze swoimi małymi stópkami, to jednak było trochę… dużo – wspomina.
Największe kulinarne rozczarowanie spotkało ją natomiast w Australii . Mimo zachwycającej przyrody, brakowało jej tam bogatej tradycji kulinarnej, którą odnajdywała wcześniej choćby w Peru, Tajlandii czy Japonii. Jak podkreśla, są miejsca, gdzie nawet rezygnacja ze zwiedzania nie oznacza straconego dnia, bo sam spacer od jednej restauracji do drugiej staje się podróżą przez lokalną kulturę.
Japonia zachwyciła, Hongkong rozczarował. Które smaki Justyna Świetlicka zapamiętała najbardziej?
Spośród wszystkich odwiedzonych krajów największe wrażenie zrobiła na Justynie Japonia . Zachwyciło ją nie tylko samo jedzenie, ale także filozofia stojąca za jego przygotowaniem. Zwraca uwagę, że wiele japońskich restauracji specjalizuje się zaledwie w kilku daniach, dzięki czemu kucharze mogą przez lata doskonalić jedną recepturę . – Masz trzy dania albo tylko zupę soba czy ramen. Oni osiągają mistrzostwo i naprawdę przykładają się do jakości składników – mówi.
Szczególnym sentymentem darzy również tajską papaya salad, którą zamawiała niemal każdego dnia i do dziś wybiera, gdy tylko pojawia się w menu restauracji. Nie wszystkie kulinarne odkrycia okazały się jednak równie udane. Hongkong , który wcześniej znała z entuzjastycznych opinii innych podróżników, pozostawił po sobie mieszane wspomnienia. Poza kilkoma potrawami, takimi jak podsmażane pierożki czy słynne pineapple buns, większość dań nie spełniła jej oczekiwań .
W rozmowie z Sabiną Ziębą podróżniczka wspomina również o podróży rowerowej przez Indie i przyznaje, że mimo obaw nigdy nie doświadczyła poważniejszych problemów żołądkowych . Jej zdaniem kluczem jest rozsądek – unikanie nieprzegotowanej wody i odpowiednie przygotowanie organizmu przed wyjazdem.
Posłuchaj całej rozmowy o podróżach Justyny Świetlickiej
Jedzenie to tylko jeden z tematów poruszonych w najnowszym odcinku podcastu „ Solo przez świat ”. W rozmowie z Sabiną Ziębą Justyna Świetlicka opowiada także o samotnych wyprawach rowerowych przez Koreę Południową, Japonię i Indie, życiu cyfrowej nomadki, podróżach po Afryce, codzienności na Bali oraz poszukiwaniu miejsca, które mogłaby nazwać domem. Cały odcinek podcastu „Solo przez świat” z Justyną Świetlicką jest dostępny na kanale YouTube National Geographic Polska i w serwisie Spotify .
View Ediplayer on the source website
Źródło: National Geographic Polska
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!