Muzea sprzedają pomadki, szaliki i bikini — sklep stał się częścią wystawy
Muzea coraz śmielej komercjalizują swoje kolekcje, oferując w sklepach unikalne produkty powiązane z wystawami: pomadkę w odcieniu ust Marilyn Monroe, miskę dla kota inspirowaną twórczością Tracey Emin, piłkarski szalik z okazji retrospektywy malarki czy bikini pokryte fragmentami artystycznego kolażu. Ostatnia sala muzeum coraz częściej zamienia się w butik z ekskluzywnym asortymentem niedostępnym w zwykłych sklepach. To rosnący trend wśród instytucji kultury.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!