Zaparkowane domeny stały się narzędziem cyberprzestępców — jak działają i jak się bronić
Zaparkowane domeny — strony rejestrowane pod adresami bardzo podobnymi do popularnych witryn — przez lata służyły wyłącznie do wyświetlania reklam osobom, które omyłkowo wpisały zły adres. Cyberprzestępcy przejęli ten model, tworząc fałszywe witryny przechwytujące dane logowania i pieniądze użytkowników, którzy zrobią literówkę np. w adresie linkedin.com. Zjawisko to, zwane typosquattingiem, stało się jednym z najmniej widocznych, ale poważnych zagrożeń w sieci.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!