Na uroczystości w Domostawie oklaskiwano mowę o „hodowaniu banderowców" — władze milczą
Na corocznych uroczystościach upamiętnienia zbrodni wołyńskiej w Domostawie polska historyczka mówiła o „hodowaniu banderowców" i „tuczeniu naszych katów" oraz podawała liczbę 200 tys. polskich ofiar, sprzeczną z ustaleniami historyków. Samorządowcy obecni na miejscu nagrodzili te słowa oklaskami, a żaden z nich nie zaprotestował. Władze państwowe zignorują całe wydarzenie.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!