„Syndrom przesuwającej się linii bazowej" — dlaczego zapominamy, jak bogata była przyroda
„Syndrom przesuwającej się linii bazowej" polega na tym, że każde pokolenie uznaje stan przyrody ze swojego dzieciństwa za normę, nie dostrzegając długoterminowego zaniku gatunków. Przykładem są motyle monarcha: Mia Monroe wychowana w latach 60. w Kalifornii pamięta ich masowe migracje, które dziś praktycznie zanikły. Zjawisko to utrudnia skuteczną ochronę środowiska, bo ludzie nie wiedzą, czego już nie ma.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!