Spór o kredyty frankowe: chodzi o pieniądze, nie o przedawnienie
Autor argumentuje, że toczący się przed Sądem Najwyższym i Trybunałem Sprawiedliwości UE spór o kredyty frankowe nie dotyczy w istocie kwestii przedawnienia roszczeń. Przedawnienie jest jedynie pretekstem do rozstrzygnięcia, czy kredytobiorcy muszą zwrócić bankowi kapitał po unieważnieniu umowy. Sedno sporu to pytanie, kto poniesie finansowe konsekwencje wadliwych umów frankowych.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!