Atomowy korytarz przez Polskę: jak ZSRR planował uderzyć jądrowo w Danię
Radziecka doktryna wojenna na wypadek III wojny światowej zakładała błyskawiczną ofensywę pancerną przez Polskę w kierunku Atlantyku, z użyciem broni jądrowej. W polskich lasach planowano tajne bazy w ramach programu „Wisła", a Kopenhaga była jednym z celów uderzeń atomowych. NATO zakładało symetryczny odwet, który oznaczałby zniszczenie Warszawy.
Pełny tekst
Spis treści :
Radziecka doktryna wojenna: Atomowy korytarz na Zachód
Program „Wisła” i tajne bazy w polskich lasach
Mit o bombie atomowej Edwarda Gierka
Tajemnicza śmierć generała Kaliskiego
Kopenhaga w ogniu, Warszawa w popiele. Symetryczny odwet NATO
Kontrast między planowaną apokalipsą a rzeczywistością zimnej wojny rzuca się w oczy najbardziej, gdy spojrzymy na drugą stronę żelaznej kurtyny. Podczas gdy w tajnych sztabach w Warszawie i Moskwie kreślono linie atomowych uderzeń , mieszkańcy Kopenhagi żyli w zupełnie innym świecie – pełnym beztroski, wolności i codziennego spokoju, zupełnie nieświadomi, jak blisko ich granicy spoczywa jądrowy wyrok.
Radziecka doktryna wojenna: Atomowy korytarz na Zachód
Sowiecka strategia militarna na wypadek III wojny światowej opierała się na błyskawicznej ofensywie pancernej. Czołgi Układu Warszawskiego miały dotrzeć do wybrzeży Atlantyku w zaledwie kilkanaście dni. Na drodze do realizacji tego celu stały jednak silne umocnienia sil paktu NATO w RFN oraz strategiczne położenie Danii, która kontrolowała wyjście z Morza Bałtyckiego .
Rozwiązaniem tego problemu miało być wytyczenie tzw. atomowych korytarzy za pomocą taktycznej broni jądrowej . Zgodnie z planami operacyjnymi frontu nadmorskiego atak na Danię i północne Niemcy miał zostać przeprowadzony siłami Ludowego Wojska Polskiego. Aby zrealizować to zadanie, na uzbrojenie polskich jednostek wprowadzono rakiety taktyczno-operacyjne Łuna i Toczka , a także zmodernizowano samoloty Suchoj i MiG pod kątem przenoszenia ładunków jądrowych.
Program „Wisła” i tajne bazy w polskich lasach
Polscy żołnierze posiadali odpowiednie nośniki, ale samymi ładunkami atomowymi dysponowali wyłącznie Rosjanie. Aby skrócić czas potrzebny na dostarczenie głowic na linię frontu, pod koniec lat 60. XX wieku wdrożono ściśle tajny program „Wisła” .
Na mocy porozumienia między rządem Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej a Związku Radzieckiego strona polska wybudowała na własny koszt trzy nowoczesne, zamaskowane składy amunicji atomowej:
Obiekt 3001 w Podborsku,
Obiekt 3002 w Brzeźnicy-Kolonii,
Obiekt 3003 w Templewie.
Bunkry te były w pełni autonomiczne, zabezpieczone przed skażeniem i kontrolowane przez specjalne jednostki Armii Radzieckiej . W razie wybuchu wojny ukryte tam głowice miały zostać przekazane polskim dowódcom.
Warto podkreślić, że radzieckie bazy atomowe w Polsce nie ograniczały się tylko do programu „Wisła”. Kolejne, niezależne arsenały nuklearne kontrolowane przez Północną Grupę Wojsk Radzieckich znajdowały się m.in. w Szprotawie, Bornem Sulinowie , Bagiczu oraz Pstrążu. O skali i dokładnej lokalizacji części z tych obiektów polskie władze oraz opinia publiczna dowiedziały się w pełni dopiero po wycofaniu wojsk rosyjskich z Polski na początku lat 90.
Mit o bombie atomowej Edwarda Gierka
Wokół tematu broni atomowej w PRL narosło wiele mitów. Najpopularniejszy z nich dotyczy lat 70. i rzekomych planów I sekretarza KC PZPR, Edwarda Gierka, dotyczących stworzenia niezależnego, polskiego arsenału jądrowego w tajemnicy przed Moskwą.
Filarami tych doniesień były pionierskie badania prowadzone przez gen. prof. Sylwestra Kaliskiego , rektora Wojskowej Akademii Technicznej. W kwietniu 1973 roku zespół pod jego kierownictwem ogłosił sukces w przeprowadzeniu kontrolowanej mikrosyntezy termojądrowej za pomocą lasera.
Choć Edward Gierek mocno dotował te badania, traktując je jako prestiżowy skok technologiczny dla polskiej nauki i potencjalne źródło taniej energii, PRL nigdy nie prowadziła realnego programu budowy wojskowej bomby atomowej . Kraj nie posiadał niezbędnego zaplecza surowcowego (odpowiednich ilości uranu lub plutonu), infrastruktury przemysłowej do wzbogacania materiałów rozszczepialnych ani budżetu liczonego w miliardach dolarów. Ponadto Kreml natychmiast wykryłby i zablokował każdą próbę militarnej emancypacji Warszawy.
Tajemnicza śmierć generała Kaliskiego
Mit o polskiej bombie atomowej podsyciła tragiczna śmierć gen. Kaliskiego . 5 sierpnia 1978 roku na trasie między Bobolicami a Koszalinem jego Fiat 132 Mirafiori wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Generał zmarł w szpitalu kilka tygodni później.
Mimo pojawiających się teorii spiskowych sugerujących sabotaż ze strony radzieckich służb KGB mający na celu zatrzymanie „polskiego programu nuklearnego” , oficjalne śledztwo wykazało jednoznacznie, że był to nieszczęśliwy wypadek drogowy spowodowany awarią techniczną pojazdu i trudnymi warunkami na drodze.
Radziecka broń jądrowa opuściła terytorium Polski prawdopodobnie na przełomie 1989 i 1990 roku, w okresie transformacji ustrojowej. Choć betonowe silosy i potężne bunkry programu „Wisła” stoją dziś puste, stanowią one mroczną pamiątkę po czasach, gdy Polska znajdowała się w samym centrum potencjalnego, nuklearnego konfliktu supermocarstw.
Kopenhaga w ogniu, Warszawa w popiele. Symetryczny odwet NATO
Kopenhaga nie bez powodu znalazła się na celowniku planistów z Układu Warszawskiego. Stolica Danii kontrolowała kluczowe cieśniny bałtyckie, których zablokowanie uniemożliwiłoby radzieckiej flocie wyjście na Atlantyk . Opanowanie lub unicestwienie tego strategicznego punktu miało kluczowe znaczenie dla powodzenia całej ofensywy.
Gra toczyła się jednak o najwyższą stawkę i niosła za sobą potworne ryzyko dla samych Polaków . Dowództwo w Moskwie doskonale zdawało sobie sprawę, że nuklearny atak na Danię wywoła natychmiastowy odwet ze strony NATO. W myśl doktryny gwarantowanego wzajemnego zniszczenia, zachodnie rakiety balistyczne w pierwszej kolejności obróciłyby w popiół Warszawę oraz inne kluczowe węzły komunikacyjne i bazy wojskowe na terytorium PRL.
Źródła :
Pałka Jarosław , Generałowie i intydenci. Kulisy funkcjonowania Wojska Polskiego w latach 1968–1989 , IPN, Warszawa 2020 (Opisuje kulisy programu „Wisła” i strukturę dowodzenia LWP).
Piotrowski Paweł , Wojsko Polskie w czasie wojny. Plany operacyjne Frontu Polskiego , Instytut Pamięci Narodowej (Szczegółowa analiza planów ataku na Danię i "atomowego korytarza").
Raporty Instytutu Archeologii i Etnologii PAN (badania prof. Grzegorza Kiarszysa nad bazami Podborsko, Templewo i Brzeźnica-Kolonia, w tym odtajnione zdjęcia satelitarne CIA).
Materiały archiwalne WAT dotyczące działalności naukowej gen. Sylwestra Kaliskiego i eksperymentu "Focus" z 1973 roku.
Czy Polska powinna upamiętnić tajne radzieckie plany atomowe na swoim terytorium?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!