Legend of the Seas: rejs po luksusie bez granic – recenzja z Malagi
Statek wycieczkowy Legend of the Seas wyruszył w przedpremierowy rejs z Malagi przy akompaniamencie czerwonego dywanu, szampana i fajerwerków. Na pokładzie można zjeść śniadanie pod prawdziwymi drzewami, surfować po południu i oglądać olimpijczyków na lodzie wieczorem. Projektanci wyraźnie nie uznawali słowa „wystarczy" – po dwóch dniach pasażerowie tracą poczucie upływu czasu.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!