Pełny tekst
Brytyjski podróżnik i odkrywca Sir Ernest Shackleton zasłynął wyprawą polarną, która rozpoczęła się w 1914 roku. Wówczas dowodził wyprawą transantarktyczną na statku Endurance (ang. wytrwałość).
Celem tej ekspedycji było przemierzenie Antarktydy drogą lądową. Pierwszym etapem miał być rejs statkiem , ale Endurance został uwięziony w lodzie zanim dotarł do celu. Wyprawa okazała się porażką, ale cudem przetrwała większość jej członków – zmarły zaledwie trzy osoby . Do dziś docenia się zdolności organizacyjne Shackletona.
Ostatni rejs odkrywcy
Ostatnią jednostką, którą dowodził Shackleton był Quest – statek, na którego pokładzie zmarł w 1922 roku w wieku 47 lat , będąc w drodze na swoją ostatnią wyprawę antarktyczną.
Po śmierci odkrywcy, jednostka została sprzedana norweskiej rodzinie i przez kolejne 40 lat służyła jako statek do polowań na foki . Historia Quest zakończyła się 5 maja 1962 roku, kiedy to statek, zmiażdżony przez kry lodowe , zatonął w Morzu Labradorskim u wybrzeży Kanady .
Odkrycie wraku Quest
W lipcu 2026 roku ekspedycja Heroic Age Expedition , prowadzona przez Royal Canadian Geographical Society (RCGS) we współpracy z Woods Hole Oceanographic Institution (WHOI), uzyskała pierwsze porządne fotografie wraku Quest .
Sam wrak zlokalizowano za pomocą sonaru już w 2024 roku, ale dopiero teraz badacze mogli zobaczyć go na własne oczy . Wykorzystano do tego legendarny załogowy batyskaf Alvin – tę samą jednostkę, która 40 lat temu jako pierwsza odwiedziła wrak Titanica .
Wyniki badań. Co kryje wrak Quest?
Wizja lokalna dostarczyła bezcennych danych o stanie statku. John Geiger, dyrektor RCGS, który brał udział w pierwszym zanurzeniu Alvina, opisał to jako „ poruszające doświadczenie ”.
– Zobaczyć statek Shackletona i pomyśleć, że Shackleton stał na tym pokładzie sto lat temu. Na początku panowała ciemność , ale nagle, gdy się do niego zbliżyliśmy, wyłonił się dziób . To było niesamowite – powiedział Geiger.
Badania potwierdziły, że mimo upływu lat, statek nadal jest rozpoznawalny . Widoczny jest dziób, pokład oraz niektóre bulaje, choć główny maszt uległ złamaniu. Statek stał się również siedliskiem dla morskiej fauny – porastają go różowe koralowce, a wokół pływają dorsze i zębacze.
Wyzwania i zagrożenia dla wraku
Niestety, dokumentacja wizualna ujawniła również smutną prawdę o wpływie człowieka na ocean. Wrak Quest jest częściowo przysłonięty przez duże sieci rybackie.
– Sieci to smutna historia, ograniczają naszą zdolność do przyjrzenia się wrakowi – stwierdził Geiger, podkreślając potrzebę wzięcia odpowiedzialności ludzi za stan oceanów . Mimo tych przeszkód, ekspertom udało się precyzyjnie zmapować jednostkę. Sieci rybackie to również poważne zagrożenie na Bałtyku .
Cyfrowy bliźniak statku
Celem ekspedycji jest stworzenie tzw. cyfrowego bliźniaka wraku przy użyciu kanadyjskiej technologii fotogrametrii podwodnej Voyis. Pozwoli to na stworzenie trójwymiarowego modelu statk u, który posłuży do dalszych badań naukowych oraz edukacji. Co ciekawe, w badaniach wraku Quest wykorzystano nawet okulary Meta AI , które pomagały dokumentować postępy prac w ekstremalnych warunkach.
Źródło : Woods Hole Oceanographic Institution
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!