Pełny tekst
Dla większości pracowników urlop to jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów w roku. W założeniu ma pozwolić odzyskać siły, zredukować stres i na chwilę zapomnieć o zawodowych obowiązkach. W praktyce coraz więcej osób zabiera jednak pracę na wakacje – przynajmniej w pewnym stopniu. Z najnowszych badań wynika, że co czwarty respondent zamierza podczas urlopu pozostawać w kontakcie z pracodawcą , a niemal połowa jeszcze przed zakończeniem wypoczynku zaczyna przygotowywać się do powrotu do biura. Eksperci zwracają uwagę, że taki „tryb czuwania” utrudnia prawdziwą regenerację i sprawia, że organizm nie wykorzystuje w pełni czasu przeznaczonego na odpoczynek.
Dlaczego nie potrafimy odciąć się od pracy? Coraz więcej osób spędza urlop „w trybie czuwania”
Choć urlop powinien być czasem całkowitego oderwania od zawodowych obowiązków, dla wielu osób staje się jedynie ich ograniczoną wersją. Z badania „Regeneracja czy tryb czuwania? Urlopy specjalistów i managerów w 2026 roku”, przeprowadzonego przez HRK wśród 276 specjalistów i menedżerów, wynika, że aż 25% respondentów zamierza podczas wakacji regularnie sprawdzać służbową pocztę elektroniczną, odbierać telefony lub zaglądać do firmowych komunikatorów . Co więcej, niemal jedna trzecia z tej grupy planuje robić to codziennie, a podobny odsetek – kilka razy w tygodniu. Taki nawyk często wynika z poczucia odpowiedzialności za projekty, klientów czy współpracowników, ale także z przekonania, że bez naszej kontroli coś może pójść nie tak.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że nawet krótkie spojrzenie na skrzynkę mailową może uruchomić mechanizmy odpowiedzialne za stres i utrzymywać organizm w stanie gotowości, przez co mózg nie ma szans przejść w tryb prawdziwej regeneracji. – Kontakt z pracą podczas urlopu rzadko zaczyna się od dużych spraw. Częściej od szybkiego sprawdzenia skrzynki, odczytania powiadomienia czy krótkiego spojrzenia na komunikator. To niewielkie działania, ale dla naszego układu nerwowego mogą oznaczać powrót do trybu gotowości – podkreśla Anna Wygaś, ekspertka ds. rekrutacji i managerka HRK Katowice. Jej zdaniem umiejętność wyznaczania granic między pracą a odpoczynkiem przekłada się nie tylko na lepsze samopoczucie podczas wakacji, ale również na większą koncentrację, odporność psychiczną i efektywność po powrocie do obowiązków.
Przedurlopowy sprint i stres przed powrotem. Tak sami odbieramy sobie szansę na regenerację
Problem często zaczyna się jeszcze przed wyjazdem. Z badania HRK wynika, że 20% respondentów odczuwa stres już na myśl o zbliżającym się urlopie . Nie wynika on jednak z organizacji podróży czy pakowania walizek , lecz przede wszystkim z obaw o zawodowe obowiązki – konieczność zamknięcia projektów, pozostawione zadania czy zaległości czekające po powrocie. Nic dziwnego, że aż 46% badanych przyznaje, iż jeszcze przed zakończeniem wypoczynku zaczyna przygotowywać się do ponownego wejścia w tryb pracy . Część osób planuje kolejne zadania, inni sprawdzają służbową pocztę, a niektórzy kontaktują się ze współpracownikami jeszcze z hotelu lub plaży.
Tymczasem psychologowie zwracają uwagę, że organizm potrzebuje czasu, aby przejść z trybu ciągłego napięcia do rzeczywistego odpoczynku . – Dla wielu specjalistów i managerów najtrudniejsze nie jest techniczne ustawienie autorespondera, ale mentalne oddanie kontroli. To naturalne, szczególnie u osób odpowiedzialnych za projekty, klientów lub zespoły – zauważa Sylwia Kościuszko, coach i ekspertka HRK Consulting.
Z kolei prof. Małgorzata Dobrowolska przypomina, że przedurlopowy perfekcjonizm często przynosi odwrotny efekt od zamierzonego . – Nasz mózg w trybie awaryjnym zużywa gigantyczne pokłady energii. Zostawienie kilku niedokończonych spraw i jasna komunikacja z zespołem są dla układu nerwowego znacznie zdrowsze niż maksymalizm okupiony brakiem snu i stresem – wyjaśnia. Jej zdaniem to właśnie odpowiednie przygotowanie do urlopu, a nie próba dopięcia wszystkiego na ostatni guzik, daje największą szansę na prawdziwe wyciszenie i odzyskanie sił.
Dlaczego z wakacji wracamy bardziej zmęczeni? Eksperci wskazują najczęstsze błędy
Coraz więcej badań pokazuje, że o jakości wypoczynku decyduje nie liczba dni wolnych ani koszt wyjazdu, lecz sposób, w jaki z nich korzystamy. Z raportu Rainbow Tours „Urlop bez bagażu?” wynika, że jedynie około jedna trzecia Polaków po zakończeniu wakacji czuje się naprawdę wypoczęta , natomiast aż 80% zaczyna odczuwać stres związany z powrotem do pracy jeszcze podczas urlopu.
Zdaniem ekspertów problem pogłębia również próba maksymalnego wykorzystania każdej chwili wolnego czasu. Zamiast pozwolić organizmowi zwolnić, planujemy intensywne zwiedzanie , ograniczamy sen, sięgamy po alkohol lub nieustannie przeglądamy media społecznościowe . Prof. Małgorzata Dobrowolska zwraca uwagę, że mózg po wielu miesiącach funkcjonowania pod presją potrzebuje przede wszystkim wyciszenia , a nie kolejnej listy zadań do wykonania. – Traktujemy urlop jak kolejny projekt z listą zadań do odhaczenia, a to droga prosto do wyczerpania i frustracji – ostrzega.
Podobnego zdania jest trener mentalny Damian Abramowicz, który zachęca do częstszych, krótszych wyjazdów w ciągu roku oraz pozostawienia sobie dnia „buforowego” przed rozpoczęciem i po zakończeniu urlopu. Jak podkreśla, prawdziwy odpoczynek zaczyna się dopiero wtedy, gdy pozwalamy sobie zwolnić tempo i przestajemy traktować wakacje jak kolejne zadanie do wykonania. To właśnie psychologiczne odłączenie od pracy, większa ilość snu, kontakt z naturą oraz świadoma regeneracja mają największy wpływ na to, z jaką energią wracamy później do codziennych obowiązków. Nie bez znaczenia jest również pozostawienie sobie przestrzeni na zwykłe „nicnierobienie” , które – choć często niedoceniane – dla układu nerwowego bywa jedną z najskuteczniejszych form odpoczynku.
Źródła: HRK , materiały prasowe Face It
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!