Ali Ağca: zamachowiec na Jana Pawła II — kim jest dziś?
13 maja 1981 r. o 17:17 na Placu Świętego Piotra Mehmet Ali Ağca oddał strzały do papieża Jana Pawła II. Urodzony w 1958 r. w ubogiej tureckiej rodzinie, od dzieciństwa trudnił się kradzieżami i przemytem. Po zamachu krzyczał „I only, I only" — frazy, której znaczenia nie wyjaśniono do dziś. Ağca żyje nadal i mówi o „boskim planie" swojego czynu.
Pełny tekst
Spis treści:
Burzliwe dzieciństwo Agcy
Pierwszy zamach
Zamach na papieża
Przyczyny zamachu
Przebaczenie i nawrócenie
Kim stał się Ağca po zamachu?
Gdy 13 maja 1981 roku o 17:17 na placu Świętego Piotra w Watykanie padły strzały, cały świat na chwilę zamarł. Pojmany chwilę później Ali Agca – autor zamachu na papieża Jana Pawła II – zaczął wykrzykiwać frazę „I only, I only” (tylko ja, tylko ja), której dokładnego znaczenia nie wyjaśniono aż do dzisiaj. Czego jeszcze nie wiemy o żyjącym do dziś tureckim zamachowcu?
Burzliwe dzieciństwo Ağcy
Ali Ağca, a właściwie Mehmet Ali Ağca, przyszedł na świat w 1958 roku w ubogiej rodzinie zamieszkującej turecką, południowo-wschodnią prowincję. Panująca tam bieda zmusiła młodego obywatela do zdobywania pieniędzy mało etycznymi sposobami. Ağca od najmłodszych lat zaczął parać się drobnymi kradzieżami i przemytem przez granicę turecko-bułgarską. Nielegalna działalność sprawiła, że przyszły zamachowiec został dostrzeżony przez ekstremistyczną organizację Szare Wilki , która w tamtym czasie odpowiadała za szereg aktów agresji wewnątrz kraju ze stolicą w Ankarze.
Skrajnie nacjonalistyczna grupa kierowała się ideą panturkizmu – poglądu, według którego kraj powinien dążyć do zjednoczenia wszystkich ludów tureckich w jeden organizm. Swoje poglądy Szare Wilki manifestowały poprzez akty skrajnej agresji wywołujące chaos w XX-wiecznej Turcji. Do jednego z takich działań miał wkrótce zostać zaangażowany przyszły zamachowiec na życie papieża.
Pierwszy zamach
Dwa lata przed historycznymi wydarzeniami z placu Świętego Piotra Ali Ağca miał szansę wykazać się w bojówkowych strukturach. Na cel zamachu został wytypowany turecki dziennikarz Abdi İpekçi . Szarym Wilkom nie podobały się lewicowe poglądy głoszone przez redaktora ze Stambułu , za które İpekçi zapłacił własnym życiem. 1 lutego 1979 roku ofiara została zastrzelona przez Ağcę na ulicy.
W przeciwieństwie do późniejszego zamachu, sprawcy udało się uciec, a do więzienia trafił dopiero jakiś czas później, po tym, gdy anonimowy donosiciel złożył zeznania obciążające mordercę İpekçiego. Okres odsiadki Ağcy nie trwał jednak zbyt długo. Już w 1980 roku , czyli kilka miesięcy po osadzeniu, terroryście udało się uciec z tureckiego więzienia i przedostać do Bułgarii . Ucieczka Turka do dziś pozostaje niewyjaśniona – według wielu w procesie tym musiała uczestniczyć dobrze zorganizowana grupa zewnętrzna, która ułatwiła mordercy opuszczenie więziennych murów.
Zamach na papieża
Do najsłynniejszych wydarzeń z udziałem Alego Ağcy doszło 13 maja 1981 roku . Tego dnia papież Jan Paweł II wjechał swoim papamobile na plac Świętego Piotra w Watykanie, by tradycyjnie pozdrowić wiernych. W wiwatującym tłumie znajdował się 23-letni wówczas Turek, którego wizyta w Stolicy Apostolskiej miała odmienić bieg historii. Podczas gdy Karol Wojtyła pozdrawiał ludzi zgromadzonych w sercu Watykanu, zamachowiec oddał dwa strzały w korpus papieża.
Po oddaniu strzałów Ağca skierował się pędem w stronę wyjścia z placu. Według niektórych przekazów terrorysta miał jeszcze rzucić w kierunku papamobile granat , ale szybka interwencja służb porządkowych uniemożliwiła to działanie. Miesiąc po zatrzymaniu obywatela Turcji rozpoczął się jego proces sądowy, zakończony po dwóch dniach wyrokiem dożywocia . Już wtedy wiadomo było, że zamach na głowę Kościoła okazał się nieudany, a Jan Paweł II przeżyje atak Alego Ağcy.
Przyczyny zamachu
Do dziś nie wiadomo, jakie przesłanki kierowały Ağcą w momencie oddawania strzałów na placu Świętego Piotra . Wiemy, że na dwa lata przed wydarzeniami z Watykanu zamachowiec otwarcie krytykował papieża , pisząc do tureckiej gazety, że jeśli Jan Paweł II przyjedzie z pielgrzymką do Turcji, zostanie tam zabity . Mimo gróźb papieska wizyta przebiegła bez jakichkolwiek zakłóceń.
Większość teorii tłumaczących motywy ataku odnosi się do tzw. bułgarskiego śladu . Zachodni śledczy i dziennikarze, badając sprawę, zaczęli się bowiem doszukiwać możliwych związków Ağcy z bułgarskim wywiadem i służbami bloku wschodniego , które miały być zamieszane w przygotowanie zamachu na Karola Wojtyłę. Polski papież wraz z Lechem Wałęsą byli w latach 80. traktowani jako symbole oporu wobec komunizmu . To zrodziło hipotezy, że morderstwo mogło być elementem walki z tym politycznymi, wrogimi wobec Związku Radzieckiego działaniami.
Początkowe zeznania Ağcy przybliżały śledczych do wersji zakładającej udział bułgarskiego wywiadu w zamachu. Przed sąd doprowadzono nawet kilku pracowników bułgarskiej ambasady w Rzymie, którzy mieli zlecić zamach i pomagać Turkowi w jego realizacji. Brak jednoznacznych dowodów doprowadził jednak do uniewinnienia bułgarskich oskarżonych, a kolejne, pełne sprzeczności zeznania Ağcy dodatkowo osłabiły tę wersję wydarzeń. Karol Wojtyła w trakcie swoich wystąpień otwarcie podkreślał, że nie wierzy w obecność tzw. bułgarskiego śladu.
Przebaczenie i nawrócenie
Jednym z najsłynniejszych aktów świętości, których dopuścił się Jan Paweł II, było przebaczenie człowiekowi, który kiedyś targnął się na jego życie. Do historii przeszło spotkanie ofiary z atakującym z grudnia 1983 roku . Zdjęcie wykonane podczas ich 25-minutowej rozmowy znalazło się na okładce amerykańskiego tygodnika „Time” .
Szczątkowych informacji z owianej tajemnicą rozmowy udzielił przyjaciel Wojtyły, ks. Andrzej Bardecki, który zjadł z papieżem śniadanie dzień po odwiedzinach Ağcy. Zamachowiec miał w trakcie spotkania odnosić się wielokrotnie do wydarzeń z portugalskiej Fatimy , gdzie na początku XX wieku trójce dzieci objawiła się Matka Boska, przepowiadająca przyszłość ludzkości. Niemal 35 lat później przebywający już na wolności Ağca, w rozmowie z reporterem „Superwizjera” Jackiem Tadzikiem wrócił do tamtych wydarzeń. Tłumaczył, że zamach był częścią boskiego planu, który zakładał – według trzeciej tajemnicy fatimskiej – śmierć papieża.
W kolejnych latach, podczas gdy Ağca pozostawał w więzieniu, Jan Paweł II podejmował kolejne działania w trosce o skazanego zamachowcę. W 1987 roku gościł w Watykanie matkę osadzonego, a w 2000 roku na prośbę głowy Kościoła Turek został zwolniony z włoskiego więzienia i przewieziony do ojczystego kraju, gdzie miał odbyć resztę kary. Wolność odzyskał 18 stycznia 2010 roku – po niemal trzech dekadach spędzonych za kratami.
Kim stał się Ağca po zamachu?
Wypowiedzi Ağcy w XXI wieku skupiają się w głównej mierze na jego chrześcijańskim nawróceniu . W 2009 roku zamachowiec chciał zostać ochrzczony , a jako miejsce przyjęcia pierwszego sakramentu wyznaczył sobie Watykan – miejsce, w którym kilkadziesiąt lat wcześniej wystrzelił pociski w stronę głowy Kościoła. Mehmet Ali Ağca starał się również o polskie obywatelstwo. W 2008 roku jego obrońca złożył wniosek w polskim konsulacie w Ankarze, który został jednak odrzucony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Ostatnie wydarzenia związane z mieszkającym obecnie w Turcji Ağcą dotyczą jego chęci uczestnictwa w pielgrzymce papieża Leona XIX do tureckiej miejscowości Iznik . Służby porządkowe nie dopuściły jednak Turka do uroczystości, a on sam tłumaczył swoją decyzję chęcią powitania głowy Kościoła na obchodach 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego.
To już kolejna sytuacja, w której były zamachowiec został odsunięty od kościelnych wydarzeń. W 2014 roku mężczyzna złożył kwiaty przy grobie Jana Pawła II w Watykanie, po czym natychmiast został wydalony z Włoch.
Źródła : Dzieje.pl , Polityka , EWTNS News , WP , RMF24
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.
Czy Ağca powinien był zostać ułaskawiony przez papieża?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!