Chiny sfotografowały quasi-księżyc Ziemi Kamoʻoalewa – jest mniejszy niż sądzono
Chińska sonda Tianwen-2 wykonała pierwsze zdjęcia z bliska planetoidy (469219) Kamoʻoalewa, ziemskiego quasi-księżyca, który okazał się mniejszy, niż wcześniej szacowano. Próbki pobrane przez sondę mają pomóc wyjaśnić pochodzenie obiektu. Tymczasem 10 lipca Chiny po raz pierwszy pomyślnie odzyskały pierwszy stopień rakiety orbitalnej Długi Marsz 10B, przechwytując go siecią na morskiej platformie.
Pełny tekst
Spis treści :
Tianwen-2 dotarła do quasi-księżyca Ziemi. Kiedy pobierze próbki?
Czym jest quasi-księżyc Ziemi i skąd pochodzi Kamoʻoalewa?
Skąd pochodzi Kamoʻoalewa? Próbki mogą rozwiązać zagadkę quasi-księżyca
Chiński program kosmiczny wyraźnie przyspiesza. Kolejne przedsięwzięcia pokazują, że Państwo Środka coraz skuteczniej konkuruje z największymi potęgami kosmicznymi, choć w niektórych dziedzinach – zwłaszcza w technologii rakiet wielokrotnego użytku – wciąż nadrabia dystans. W piątek 10 lipca Chiny po raz pierwszy pomyślnie odzyskały pierwszy stopień rakiety klasy orbitalnej. Człon rakiety Długi Marsz 10B został przechwycony przez system przypominający rozpiętą sieć, umieszczony na morskiej platformie. Kilka dni wcześniej Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna opublikowała pierwsze wykonane z bliska zdjęcie ziemskiego quasi-księżyca – planetoidy (469219) Kamoʻoalewa, oznaczonej również jako 2016 HO3.
Tianwen-2 dotarła do quasi-księżyca Ziemi. Kiedy pobierze pró bki?
Zdjęcie niewielkiego obiektu wykonały kamery sondy Tianwen-2. Statek wystartował 28 maja 2025 roku , a po około 400 dniach podróży i pokonaniu niemal miliarda kilometrów rozpoczął obserwacje pierwszego celu misji – planetoidy Kamoʻoalewa . Sonda sfotografowała ją z odległości zaledwie około 20 km .
Opublikowane zdjęcie wykonano 2 lipca 2026 roku . Ukazuje ono Kamoʻoalewa jako niewielki obiekt o nieregularnym kształcie. Na podstawie wcześniejszych obserwacji teleskopowych jego średnicę szacowano na kilkadziesiąt metrów, jednak najnowsze pomiary wykonane za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba wskazują, że może mieć zaledwie około 18 metrów średnicy .
Przez kolejne miesiące Tianwen-2 będzie prowadzić szczegółowe badania planetoidy , a następnie spróbuje pobrać z jej powierzchni próbki. Sonda została przystosowana do wykorzystania trzech metod:
pobrania materiału w zawisie nad powierzchnią;
krótkiego kontaktu z planetoidą metodą „touch-and-go” ;
zakotwiczenia się na powierzchni i pobrania materiału po przytwierdzeniu sondy do gruntu.
Wybór metody będzie zależał od właściwości powierzchni Kamoʻoalewa. Pobranie próbek ma nastąpić najpóźniej do końca kwietnia 2027 roku , a kapsuła z materiałem powinna powrócić na Ziemię pod koniec 2027 roku.
Czym jest quasi-księżyc Ziemi i skąd pochodzi Kamoʻoalewa?
Dlaczego planetoida o średnicy niespełna 20 metrów jest na tyle interesująca, że stała się celem rozbudowanej misji kosmicznej? Kamoʻoalewa należy do quasi-satelitów Ziemi , potocznie nazywanych quasi-księżycami. Są to obiekty krążące wokół Słońca po orbitach bardzo podobnych do ziemskiej i pozostające z naszą planetą w rezonansie orbitalnym 1:1 . Choć z perspektywy Ziemi mogą sprawiać wrażenie, jakby ją okrążały, nie są z nią związane grawitacyjnie tak jak Księżyc. Kamoʻoalewa obiega Słońce, jednocześnie pozostając przez długi czas kosmicznym towarzyszem naszej planety.
Planetoidę odkryto w 2016 roku za pomocą teleskopu Pan-STARRS 1 w obserwatorium Haleakalā na Hawajach. Jej oficjalne oznaczenie brzmi (469219) Kamoʻoalewa , a wcześniejsze oznaczenie tymczasowe to 2016 HO3 . Hawajska nazwa bywa tłumaczona w przybliżeniu jako „oscylujący fragment nieba” i nawiązuje do charakterystycznego ruchu obiektu widzianego z Ziemi.
Szczególnie interesujące pozostaje pochodzenie Kamoʻoalewa . Większość planetoid bliskich Ziemi wywodzi się prawdopodobnie z głównego pasa planetoid pomiędzy Marsem a Jowiszem, jednak nietypowa orbita i właściwości widmowe Kamoʻoalewa skłoniły część badaczy do wysunięcia hipotezy, że może być ona fragmentem wybitym niegdyś z powierzchni budowy Księżyca . W badaniu opublikowanym w 2024 roku w czasopiśmie „Nature Astronomy” wskazano nawet krater Giordano Bruno jako najbardziej prawdopodobne miejsce jej pochodzenia. Była to jednak hipoteza oparta na modelach numerycznych, a nie ostatecznie potwierdzony fakt.
Najnowsze analizy podają tę interpretację w wątpliwość. Badanie opublikowane w 2026 roku sugeruje, że Kamoʻoalewa może być zwykłą planetoidą krzemianową pochodzącą z rodziny Flora w głównym pasie planetoid. Ostateczną odpowiedź powinny przynieść próbki, które Tianwen-2 pobierze z jej powierzchni.
Skąd pochodzi Kamoʻoalewa? Próbki mogą rozwiązać zagadkę quasi-księżyca
Najnowsze obserwacje podają jednak hipotezę o księżycowym pochodzeniu Kamoʻoalewa w wątpliwość. Pomiary wykonane w lutym 2026 roku za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba , a następnie potwierdzone przez Large Binocular Telescope , wykazały, że widmo planetoidy jest znacznie mniej czerwone, niż wskazywały wcześniejsze obserwacje. Bardziej przypomina ono widma krzemianowych planetoid typu S, V lub E niż zwietrzałego materiału pochodzącego z powierzchni Księżyca.
Analiza słabego promieniowania cieplnego Kamoʻoalewa pozwoliła oszacować jej średnicę na 18 ± 2 metry . Najlepiej dopasowany model wskazuje albedo geometryczne wynoszące około 0,59 , choć z danymi zgodne są również niższe wartości, sięgające około 0,36. Zestawienie barwy, albeda i cech widmowych sugeruje skład bogaty w krzemiany, być może zawierający enstatyt i oldhamit. Nie przesądza to jednak, że obiekt pochodzi z głównego pasa planetoid – jego rzeczywiste pochodzenie powinny pomóc ustalić dopiero próbki pobrane przez sondę Tianwen-2 .
Po dostarczeniu kapsuły z próbkami w pobliże Ziemi Tianwen-2 ma kontynuować podróż. Kolejnym celem sondy będzie 311P/PANSTARRS , zaliczany do komet pasa głównego – obiektów poruszających się po orbitach typowych dla planetoid, ale wykazujących aktywność zbliżoną do kometarnej. Spotkanie z nim jest planowane około 2035 roku , dlatego cała misja ma potrwać ponad dekadę.
Źródło : Space.com
Nasza autorka
Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka
Dziennikarka i pisarka zajmującą się tematyką popularnonaukową, głównie kosmosem. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, przygodę z mediami rozpoczęła ponad 20 lat temu w redakcji „Życia Warszawy”. Poza pisaniem o polskiej i światowej nauce na łamach „National Geographic” współpracuje m.in. z „Wysokimi Obcasami” i kilkoma magazynami premium. Współautorka trzech bestsellerowych książek: „Człowiek – istota kosmiczna”, „Kosmiczne wyzwania” i „Odważ się robić wielkie rzeczy”. Ambasadorka Śląskiego Festiwalu Nauki. Pracuje w Centrum Badań Kosmicznych PAN i współpracuje z polskim Obserwatorium Cerro Murphy w Chile (OCM), którym zarządza CAMK PAN.
Czy Chiny dogonią USA w eksploracji kosmosu w ciągu dekady?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!