Pełny tekst
Trening BFR nie jest nowością. Korzystają z niego zawodowi sportowcy, fizjoterapeuci, a coraz częściej także osoby, które chcą budować siłę bez dźwigania ciężkich hantli. Nie oznacza jednak, że jest to sposób na błyskawiczne wyszczuplenie ud czy pośladków. Jak działa ta metoda i kto może na niej skorzystać?
Na czym polega trening BFR, który polubiła Hailey Bieber?
BFR (Blood Flow Restriction Training ) polega na wykonywaniu ćwiczeń z założonymi specjalnymi opaskami uciskowymi na górnej części ramion lub ud. Opaski częściowo ograniczają odpływ krwi żylnej z mięśni, jednocześnie nie blokując całkowicie dopływu krwi tętniczej. Dzięki temu mięśnie szybciej się męczą i otrzymują silniejszy bodziec do adaptacji, mimo że ćwiczenia wykonuje się z niewielkim obciążeniem – zwykle wynoszącym zaledwie 20–30 proc. ciężaru używanego podczas klasycznego treningu siłowego.
Badania pokazują, że odpowiednio prowadzony trening BFR może wspierać rozwój siły i masy mięśniowej oraz poprawiać wydolność mięśni. Z tego powodu metoda jest wykorzystywana również podczas rehabilitacji po urazach , gdy organizm nie jest jeszcze gotowy na intensywne obciążenia.
Jakie są zalety treningu BFR?
Największą zaletą tej metody jest możliwość skutecznego treningu przy stosunkowo niewielkich ciężarach. To oznacza mniejsze obciążenie dla stawów i ścięgien, co docenią osoby wracające do aktywności po kontuzji lub odczuwające dyskomfort podczas klasycznych ćwiczeń siłowych.
Do najczęściej wymienianych korzyści należą:
możliwość budowania siły mięśniowej bez dużych obciążeń,
wsparcie utrzymania lub rozwoju masy mięśniowej,
mniejsze obciążenie stawów,
zastosowanie w rehabilitacji i powrocie do sprawności,
krótsze, ale intensywne sesje treningowe.
Warto jednak pamiętać, że BFR nie spala tłuszczu miejscowo . Jeśli ktoś marzy o smuklejszych udach , efekty będą wynikały z połączenia regularnych treningów, odpowiedniej diety, regeneracji i indywidualnych predyspozycji organizmu.
Czy trening z opaskami ma wady?
Choć metoda jest dobrze przebadana, nie jest rozwiązaniem dla każdego. Kluczowe znaczenie ma odpowiedni poziom ucisku . Zbyt mocne zaciśnięcie opasek może być niebezpieczne i zwiększać ryzyko powikłań.
BFR nie zaleca się m.in. osobom z niektórymi chorobami układu krążenia, nieuregulowanym nadciśnieniem, przebytą zakrzepicą czy poważnymi schorzeniami naczyń. W razie wątpliwości warto wcześniej skonsultować się z lekarzem lub fizjoterapeutą.
Podczas treningu normalne jest uczucie intensywnego "palenia" mięśni, jednak ból, drętwienie kończyny czy utrata czucia są sygnałem, że należy natychmiast przerwać ćwiczenia.
Dla kogo trening BFR będzie dobrym wyborem?
Metoda najlepiej sprawdza się u osób, które chcą zwiększyć siłę mięśniową bez używania dużych ciężarów. Korzystają z niej zarówno sportowcy, jak i osoby wracające do aktywności po kontuzjach czy operacjach – oczywiście pod opieką specjalisty.
Może być dobrym rozwiązaniem dla:
osób trenujących rekreacyjnie, które chcą urozmaicić trening,
osób po urazach i w trakcie rehabilitacji (zgodnie z zaleceniami fizjoterapeuty),
seniorów, u których wysokie obciążenia nie zawsze są wskazane,
sportowców szukających dodatkowego bodźca treningowego.
Jak zacząć trening BFR?
Choć w mediach społecznościowych można znaleźć wiele filmów pokazujących ćwiczenia z opaskami, eksperci odradzają samodzielne eksperymentowanie z przypadkowymi gumami fitness czy taśmami. Profesjonalne opaski BFR pozwalają kontrolować siłę ucisku, co ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa.
Jeśli chcesz wypróbować tę metodę, najlepiej zacząć od jednej lub dwóch sesji pod okiem trenera lub fizjoterapeuty, który dobierze odpowiedni ucisk i pokaże prawidłową technikę. Dopiero później warto myśleć o samodzielnym treningu z certyfikowanym sprzętem. To znacznie bezpieczniejsza droga niż próby odtworzenia ćwiczeń oglądanych w mediach społecznościowych.
View Burdaffi on the source website
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!