Pełny tekst
Grecja stoi w obliczu narastającego wyzwania, spowodowanego inwazją toksycznych ryb Lagocephalus sceleratus , z rodzaju rozdymkowatych. Gatunek ten, naturalnie występujący w regionie Indo-Pacyfiku, przedostał się do Morza Śródziemnego przez Kanał Sueski , przyciągnięty rosnącymi temperaturami. Ryby te rozprzestrzeniły się od Cypru aż po wybrzeża Włoch i Hiszpanii, stając się trwałą, choć niebezpieczną częścią ekosystemu śródziemnomorskiego.
Groźna rozdymka kolonizuje Morze Śródziemne
Lagocephalus sceleratus posiada twarde i silne, przypominające dziób szczęki, zdolne do przegryzania kości, a nawet metalu . W czerwcu grecki Czerwony Krzyż wydał oficjalne ostrzeżenie publiczne, zalecając natychmiastową pomoc medyczną w przypadku ugryzienia, ponieważ może ono powodować głębokie rany, a co za tym idzie silne krwawienie .
Sytuację pogarsza fakt, że mięso ryby zawiera bardzo groźną tetrodotoksynę . Spożycie tej ryby może być śmiertelne nie tylko dla naturalnych drapieżników, ale także dla ludzi – takie przypadki już zdarzały się m.in. w Egipcie, Izraelu i Turcji . Słynna ryba fugu także należy do rozdymkowatych.
Grecja instaluje pływające bariery
Lokalne greckie władze w regionie Eubei podjęły bezprecedensowy krok, instalując pływające bariery morskie . Pierwszy taki system zamontowano w Chalkidzie . Wiceburmistrz Antonis Spanos podkreślił, że „lepiej dmuchać na zimne”, a bezpieczeństwo plażujących i kąpiących się ludzi jest najważniejsze.
System składa się z wytrzymałych, gęstych siatek zakotwiczonych w dnie , które mają chronić kąpieliska nie tylko przed najeżkami – także przed parzącymi meduzami i odpadami . Docelowo w regionie ma pojawić się około 7 km takich barier , a koszt zabezpieczenia pierwszych sześciu plaż wyniósł około 367 000 euro.
Grecja będzie płacić za schwytanie rozdymki
Równolegle grecki rząd, korzystając z funduszy unijnych, uruchomił program strategicznych dopłat, mający na celu kontrolę populacji tego gatunku. Minister Margaritis Schinas ogłosił system nagród, w ramach którego rybacy zawodowi otrzymają 5,33 euro za każdy kilogram odłowionej rozdymki . To stawka o ponad 50% wyższa niż na Cyprze, gdzie dzięki podobnym działaniom usunięto już 103 tony tych ryb.
Zebrane ryby są zamrażane i utylizowane w rządowych spalarniach. Dodatkowo rząd wprowadził dopłaty do paliwa dla rybaków (od 0,12 do 0,16 euro za litr), aby zrekompensować im koszty operacyjne i straty w sprzęcie. Rozdymki regularnie niszczą sieci i liny .
Czy eliminacja rozdymek jest etyczna?
Mimo tych szeroko zakrojonych działań, opinie na temat ich skuteczności są podzielone . Niektórzy rybacy uważają, że nagrody są niewystarczające, by skupić się na odłowie tego gatunku, a migracja jest nieuniknionym procesem.
Naukowiec Ioannis Batjakas sugeruje, że zagrożenie jest wyolbrzymiane, a ryby rzadko atakują ludzi . Pojawiła się również grupa „Initiative to Save Puffer Fish” , kwestionująca etykę masowej eliminacji gatunku. Mieszkańcy z kolei obawiają się o swoje bezpieczeństwo i popierają eliminację rozdymek.
Źródła : Greek Reporter , Guardian , Euronews
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!