Naukowcy: modyfikacja chmur może osłabić super El Niño
Zespół ze Scripps Institution of Oceanography pod kierunkiem Kate Ricke i Jessiki Wan sprawdził w symulacjach komputerowych, czy modyfikacja chmur może osłabić najsilniejsze epizody El Niño. Punktem wyjścia były australijskie pożary z lat 2019–2020 ("Black Summer"), których dym wprowadził do atmosfery aerozole wpływające na chmury. Symulacje sugerują, że celowe zwiększenie ilości takich aerozoli mogłoby zmniejszyć wzrost temperatury powierzchni morza i tym samym złagodzić niszczycielskie skutki super El Niño.
Pełny tekst
El Niño to naturalnie powtarzający się wzorzec pogodowy , który co kilka lat przynosi silny wzrost temperatur powierzchni morza. W tym roku to zjawisko ma być wyjątkowo silne , co sprzyja niszczycielskim huraganom, upałom, suszom i powodziom w różnych częściach świata. Czy możemy jakoś zapobiec takiemu super El Niño ?
Takie pytanie postawił sobie zespół z amerykańskiego Scripps Institution of Oceanography pod kierunkiem Kate Ricke i Jessiki Wan. Badaczki sprawdziły w symulacjach komputerowych, czy można osłabić najsilniejsze epizody El Niño, modyfikując chmury .
Dym z pożarów jako „naturalny eksperyment”
Punktem wyjścia było wydarzenie, które wstrząsnęło Australią. Chodzi o pożary z lat 2019–2020, które wywołały tzw. „Black Summer” (czarne lato). Dym uniósł wówczas do atmosfery ogromne ilości aerozoli, czyli drobnych cząstek sadzy zdolnych do oddziaływania z chmurami .
W południowo-wschodniej części Pacyfiku aerozole z dymu mieszały się z warstwami chmur. Efekt był taki, że (trochę wbrew intuicji) chmury stawały się „jaśniejsze” – odbijały więcej promieniowania słonecznego z powrotem w przestrzeń kosmiczną . Zmieniało to także cyrkulację atmosferyczną i ograniczało dopływ ciepła, które sprzyja rozwojowi El Niño.
Jak schłodzić ocean
Naukowcy proponują celowe wywołanie takich zmian , czyli rozprowadzenie w atmosferze cząstek odbijających z powrotem część światła słonecznego. Można do tego wykorzystać chmury stracocumulus . Takie utrzymujące się tuż nad powierzchnią oceanu chmury odbijają promienie słoneczne. To, jak dużo promieniowania odbiją zależy od cząsteczek, z których są zbudowane.
Istnieje wiele sposobów na takie modyfikowanie chmur. Np. można zbudować platformy oceaniczne z wieżami pompującymi i rozsiewającymi w atmosferze mikroskopijne kropelki wody . Z tego sprayu pozostałyby drobinki soli morskiej, które inicjowałyby powstawanie chmur. Te z kolei odbijałyby więcej słońca, obniżając temperaturę na planecie. To pomysł prof. Stephena Saltera z University of Edinburgh. Podobne rozwiązanie zaproponował prof. John Latham z University of Manchester. Tę technikę nazwano wybielaniem lub rozjaśnianiem chmur . To jedna z metod zaliczanych do tzw. geoinżynierii.
Kiedy i gdzie rozjaśnianie chmur mogłoby zadziałać?
Badacze ze Scripps Institution of Oceanography wykonali symulacje, aby sprawdzić scenariusz celowej, krótkotrwałej interwencji. Założenie było takie, by „rozjaśnienie” chmur uruchomić przed super El Niño. Wynik jest obiecujący. Modyfikowanie chmur morskich nad południowo-wschodnim Pacyfikiem mogłoby osłabiać skutki El Niño . Kluczowy okazał się czas. Im wcześniej podczas rozwoju El Niño wprowadzano w modelu taką zmianę właściwości chmur, tym wyraźniejszy był efekt.
Zespół sprawdził też wariant przesunięcia działań nad centralny Pacyfik. W tej konfiguracji symulacje pokazały, że rozjaśnianie chmur morskich mogłoby zwiększyć efekty o ponad 40%. To ważny szczegół, bo sugeruje, że miejsce potencjalnej interwencji może być równie istotne jak sama technika.
Dlaczego badacze hamują entuzjazm
Jednak optymizm naukowców jest bardzo ostrożny. Geoinżynieria od dekad jest proponowana jako pomysł na spowolnienie globalnego ocieplenia . Jednak niemal zawsze budzi sprzeciw z powodu ryzyka trudnych do przewidzenia skutków ubocznych . W nowym badaniu wprost wybrzmiewa najważniejsze zastrzeżenie: realny test terenowy wybielania chmur mógłby przynieść katastrofalne, niezamierzone konsekwencje.
Jednocześnie autorzy zwracają uwagę, że epizody El Niño to nie abstrakcja z wykresów, lecz zdarzenia, które potrafią generować ogromne straty. Dlatego stawiają pytanie, czy w wyjątkowych sytuacjach można rozważać krótkotrwałe, ukierunkowane interwencje jako element szerszego zestawu narzędzi ograniczania ryzyka, obok kontroli powodzi i innych działań adaptacyjnych. Jednak zanim ktokolwiek zacząłby „sterować” chmurami, nauka musi odpowiedzieć na więcej pytań niż tylko to, czy da się ochłodzić ocean. Równie ważne jest, komu i gdzie taka zmiana mogłaby pomóc, a komu zaszkodzić.
Źródło: Science Advances
Więcej na ten temat
🔬 Nauka
Rzadka Niña Atlantycka pojawia się jednocześnie z super El Niño
Gizmodo · 7d temu
Więcej na ten temat
Czy naukowcy powinni testować modyfikację chmur jako metodę walki z El Niño?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!