Le Pen idzie po fotel prezydenta z Bardellą u boku
Marine Le Pen rozpoczęła kampanię prezydencką we Francji, stawiając na bliską współpracę z 30-letnim Jordanem Bardellą. Po trzech nieudanych próbach zdobycia Pałacu Elizejskiego liczy, że charyzma i kontakty Bardelli ze środowiskami biznesowymi przyciągną nowych wyborców. Strategia ta pojawia się tuż po podtrzymaniu przez sąd apelacyjny wyroku skazującego Le Pen za defraudację środków Parlamentu Europejskiego.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!