"Evil Dead Burn" — nowa odsłona serii nie wnosi wiele do franczyzy
"Evil Dead Burn" w reżyserii Sébastien Vaniček'a wchodzi do kin 10 lipca i rozgrywa się po wydarzeniach z "Evil Dead Rise". Film zachowuje podstawowy schemat serii — przeklęta księga i Deadici — ale według recenzji nie wnosi nic znaczącego do rozmowy zapoczątkowanej przez Sama Raimiego w 1981 roku. Poprzednie odsłony Fedego Álvareza i Lee Cronina z różnym skutkiem odświeżały formułę dla współczesnego widza.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!