Pracownicy katowickiego MOPS-u: "Tam była zsyłka jak do obozu karnego"
Byli i obecni pracownicy Terenowego Punktu Pomocy Społecznej MOPS w Katowicach opisują drastyczne warunki pracy — stres, atmosferę strachu i szykanowania. „Nikt nie chciał tam pracować. Ludzie ze stresu dostawali biegunki" — mówią. Jedna z osób opisała przełożoną jako osobę działającą „w białych rękawiczkach", czyli bez widocznych śladów przemocy, ale niszczącą podwładnych.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!