Le Pen kandyduje na prezydenta — jej relacja z Bardellą staje się napięta
Marine Le Pen ogłosiła kandydaturę w wyborach prezydenckich mimo wyroku skazującego ją za defraudację, stawiając Jordana Bardellę jako swojego przyszłego premiera. Mimo pozornej jedności rosnąca liczba spraw, w których oboje wyrażają różne zdania, pokazuje coraz większe rozbieżności między nimi. Eksperci zwracają uwagę, że Bardella coraz wyraźniej odróżnia się od swojej mentorki.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!