Recenzja "Evil Dead Burn": krwawy grotesk bez dawnego humoru serii
"Evil Dead Burn" to szósta część serii i trzecia od restartu w 2013 roku – samodzielna historia o rodzinnych demonach, bez charakterystycznego dla serii czarnego humoru. Krytycy porównują ją do sztuki Eugene'a O'Neilla wystawionej przez twórcę filmów gore Herschella Gordona Lewisa. Film oceniany jest jako skuteczny, odpychająco krwawy horror w stylu Grand Guignol, choć pozbawiony dawnego szaleńczego tonu.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!