Pełny tekst
W tym artykule:
Spódnicę hobble jak z pokazu Jacquemusa będziemy nosić jeszcze w 2027 roku
Jak wygląda spódnica hobble?
Jak stylizować spódnicę hobble w 2026 roku?
Spódnicę hobble jak z pokazu Jacquemusa będziemy nosić jeszcze w 2027 roku
„Wyobraziłem sobie tę kolekcję tak, jakby była samym latem. Słońce, kolory, piękno prostych rzeczy, uczucie lekkości. Dla mnie to właśnie jest szczęście... le bonheur.”, mówił Simon Porte Jacquemus zanim, w akompaniamencie obijającego się o skały morza, wysłał na wybieg modelki ubrane w projekty na sezon wiosna-lato 2026/2027.
I choć cała kolekcja oddawała beztroską radość lata, z którą kojarzymy markę Jacquemus, jeden fason szczególnie zwrócił naszą uwagę - szczególnie że w ostatnim czasie projektant regularnie do niego wraca. Mowa o spódnicy hobble inspirowanej modą początku XIX wieku. Przed pokazem zaprezentowana na Alexandrze Leclerc, w marcu podobny model nosiła Anya Taylor-Joy, a na festiwalu filmowym w Cannes Demi Moore.
Jak wygląda spódnica hobble?
Charakteryzująca się sporą dawką objętości i ściągnięciem w okolicy łydek, spódnica hobble krótki szczyt popularności zaliczyła w latach 1908-1914. Fason o wąskiej, wydłużonej linii ze zwężaniem ku dołowi ograniczał swobodę kroku i stąd też jego nazwa, która dosłownie tłumaczy się jako „kuśtykanie”. Z krojem najczęściej łączy się nazwisko Paula Poireta, legendarnego paryskiego projektanta, który najpierw uwolnił kobiety z halek, a następnie z gorsetów, by, jak sam miał podsumować, „spętał im nogi”. I choć do dziś nie wiemy, kto tak naprawdę jako pierwszy przyczynił się do powstania fasonu, nie da się zaprzeczyć, że mocno wpłynął on na ówczesną modę kobiet. Przemawiała za tym prosta, niemal architektoniczna sylwetka spódnica, która stanowiła odejście od miękkich form z poprzedniej dekady.
Jak stylizować spódnicę hobble w 2026 roku?
Spódnica o kroju hobble ma mocny charakter, dlatego lubi proste towarzystwo: gładki top, dopasowane body, białą koszulę albo cienki kardigan. W dziennej wersji dobrze wygląda z balerinami, minimalistycznymi sandałami lub klapkami na niewielkim obcasie. Wieczorem wystarczy dodać jedwabną bluzkę, krótką marynarkę albo top odsłaniający ramiona. Kluczowe są natomiast proporcje. Ponieważ spódnica wydłuża sylwetkę i zwęża się ku dołowi, najlepiej wypada z górą wpuszczoną w pas lub kończącą się tuż nad biodrami. Dzięki temu historyczny fason wygląda lekko, nowocześnie i bardzo po francusku.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!