Prądy wsteczne w Bałtyku grożą śmiercią — turyści ignorują ostrzeżenia
Na wielu strzeżonych kąpieliskach nad Bałtykiem obowiązuje całkowity zakaz wchodzenia do wody z powodu trudnych warunków i silnych fal. Mimo czerwonych flag i ostrzeżeń ratowników część turystów kąpie się nawet kilkadziesiąt metrów od brzegu. Szczególnym zagrożeniem są prądy wsteczne — niewidoczne dla oka silne podwodne prądy, które mogą porwać nawet wprawnego pływaka i uniemożliwić powrót do brzegu.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!