Maja Malinowska zdradza, jak zrobić fale na włosach trwające 48 godzin
Stylistka Maja Malinowska wyjaśnia, że trwałość fal zależy od trzech kluczowych etapów: dokładnego oczyszczenia i przygotowania włosów, stosowania termoochrony i produktu teksturyzującego oraz cierpliwego wystudzenia pasm przed utrwaleniem lakierem. Podkreśla, że struktura włosa ma duże znaczenie — niektóre włosy są z natury trudniejsze do utrwalenia. Właśnie etap chłodzenia i utrwalania jest najczęściej pomijanym, a decydującym krokiem.
Pełny tekst
Jak podkreśla Maja Malinowska, trwałość fal zaczyna się jeszcze przed sięgnięciem po lokówkę. Kluczowe jest dokładne oczyszczenie włosów, zastosowanie termoochrony i produktu teksturyzującego, a po stylizacji - cierpliwe wystudzenie pasm przed nałożeniem lakieru i wyczesaniem. To właśnie ten etap, zdaniem ekspertki, najczęściej decyduje o tym, czy fryzura przetrwa kilka godzin, czy nawet dwa dni.
Dlaczego jednym osobom fale trzymają się cały dzień, a innym znikają po godzinie?
Maja Malinowska: Trwałość fryzury zależy od kilku rzeczy: odpowiedniego przygotowania włosów, właściwej temperatury stylizacji (oczywiście przy wcześniejszym zabezpieczeniu ich termoochroną) oraz tego ostatniego etapu, czyli odpowiedniego utrwalenia fryzury po zakończonej stylizacji. Jednak dużo zależy też od struktury naszego włosa - o czym za moment…
Czyli są włosy, które po prostu „nie lubią się” z falami?
Niestety mam złą wiadomość - tak. Włosy niskoporowate, ciężkie i naturalnie gładkie bardzo często mają problem z utrzymaniem nadanego im kształtu. To może zabrzmieć przykro, ale wszelkie fale i loki zdecydowanie lepiej trzymają się na włosach rozjaśnianych, naturalnie falowanych czy delikatnie podniszczonych. Wynika to po prostu z ich struktury i porowatości.
A co z cięciem i długością? Mają jakieś znaczenie?
Fale wyglądają pięknie na każdej długości włosów. Wszystko zależy od sposobu ich wyczesania - możemy uzyskać elegancki, klasyczny efekt albo miękkie, dziewczęce, surferskie fale. Najpiękniejsze i najtrwalsze fale uzyskamy na włosach delikatnie wycieniowanych. Dzięki temu tworzą się piękne warstwy, fryzura wygląda lekko i bardzo estetycznie, a sama stylizacja utrzymuje się dłużej, ponieważ włosy są mniej obciążone.
Na czym polega fenomen „Twoich fal”?
Są banalnie proste w wykonaniu, a jednocześnie dają efekt „wow”. Wystarczy założyć jeansy i t-shirt, a dzięki tej fryzurze od razu czujesz się i wyglądasz, jakbyś była gotowa na wielkie wyjście - bez wysiłku, ale z efektem „dopieszczonej stylizacji”.
I pasują każdemu!
Zdecydowanie tak. Dzięki pionowej technice kręcenia i kierowaniu pasm od twarzy możemy dowolnie modelować grzywkę oraz optycznie wpływać na proporcje twarzy. Już na początku stylizacji decydujemy też, czy zależy nam bardziej na objętości, czy na gładkim, eleganckim efekcie.
O co najczęściej pytają Twoje obserwatorki w związku z tą fryzurą?
Najczęściej pojawiającym się pytaniem jest to, jak odpowiednio przygotować włosy i zadbać o trwałość fryzury. Mam wrażenie, że właśnie ten etap sprawia największą trudność.
No to podpinam się! Zacznijmy od przygotowań!
Po pierwsze warto umyć włosy szamponem głęboko oczyszczającym, który skutecznie usuwa pozostałości produktów do stylizacji. Unikałabym też ciężkich, wygładzających masek, które mocno domykają łuskę włosa - tutaj spokojnie wystarczy sama odżywka. Następnie najważniejszy krok, czyli termoochrona. Chroni ona włosy nie tylko przed wysoką temperaturą narzędzi, co jest dla mnie niezwykle ważne - bo nawet najpiękniejszy kolor i fryzura nie wyglądają dobrze na zniszczonych włosach. Na koniec nakładamy produkt do stylizacji - ja jestem zwolenniczką sprayów teksturyzujących aplikowanych jeszcze na mokre włosy, ale pianka również świetnie się sprawdzi.
Czy świeżo umyte włosy to dobry moment na robienie fal?
Ja najbardziej lubię wykonywać fale na włosach jednodniowych, bo wtedy zazwyczaj wszystko trzyma się lepiej. Natomiast jeśli włosy zostaną odpowiednio przygotowane i dokładnie wysuszone, nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby wykonać stylizację od razu po myciu.
Lokówka, prostownica czy suszarko-lokówka - które narzędzie daje najtrwalszy efekt?
Ja zdecydowanie najlepiej dogaduję się z lokówką. Uważam, że to właśnie ona daje najbardziej naturalny efekt i najtrwalszą stylizację. Suszarko - lokówka świetnie sprawdzi się wtedy, gdy zależy nam na bardzo delikatnym, miękkim wykończeniu. Pracuje jednak na niższej temperaturze, dlatego efekt jest mniej trwały - bardzo go lubię, ale to już zupełnie inny rodzaj fryzury.
Jakie kosmetyki naprawdę pomagają utrwalić fale, a które tylko obciążają włosy?
Nie lubię efektu „kasku”, dlatego zdecydowanie częściej sięgam po elastyczne lakiery lub takie, które zawierają puder i dodają włosom tekstury. Świetnie sprawdzi się również pasta albo wosk delikatnie wgniecione we włosy. Moim absolutnym hitem jest natomiast suchy szampon - nie tylko utrwala fryzurę, ale także dodaje objętości i tekstury. Ważne tylko, żeby nie zostawiał białego nalotu. Jeśli chodzi o produkty, których unikam, to przede wszystkim olejki - potrafią obciążyć włosy i wyprostować całą stylizację.
Jak odświeżyć fale następnego dnia bez ponownego mycia i stylizowania włosów?
Fale wykonane moją techniką spokojnie utrzymują się do następnego dnia. Na noc polecam jedynie zrobić delikatny kucyk, a rano - jeśli czujemy taką potrzebę - użyć u nasady suchego szamponu. Odświeży fryzurę, doda objętości i przywróci jej lekkość.
Jakie znaczenie ma sposób studzenia włosów po stylizacji? Czy naprawdę wpływa na trwałość fal?
Studzenie włosów to jeden z najważniejszych etapów stylizacji, który wpływa na jej trwałość. Nie nakładamy lakieru na gorące włosy i nie wyczesujemy ich od razu. Lakier nałożony na ciepłe pasma często odparowuje, pozostawiając nieprzyjemną warstwę, która zamiast utrwalać - obciąża włosy. Z kolei dopóki włosy nie ostygną, nie są w stanie „zapamiętać” nadanego im kształtu. Moja kolejność jest zawsze taka: zakręcam pasmo - podpinam je spinką - czekam, aż całkowicie ostygnie - nakładam lakier czekam, aż wyschnie - wyczesuję - dokładam cienką warstwę lakieru.
Gdybyś miała zdradzić jeden sekret idealnych fal, który zna niewiele osób, co by to było?
Nie bójcie się wyczesywać włosów, jeśli są dobrze przygotowane, nic Wam się nie wyprostuje - a odpowiednio wyczesana fala jest piękna, błyszcząca i trwała.
View Burdaffi on the source website
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!