Samochód bezpieczeństwa przesądził o chaotycznym finale GP Wielkiej Brytanii
Brytyjskie Grand Prix zakończyło się w kontrowersyjny, choć zgodny z przepisami sposób – samochód bezpieczeństwa pozostał na torze do końca wyścigu, uniemożliwiając ostatnią rundę walki. Dziennikarz Andrew Benson podkreśla, że tym razem zasady zostały prawidłowo zastosowane, choć wynik był daleki od satysfakcjonującego widowiska. Decyzja o nierozpoczynaniu ostatniego okrążenia pod samochodem bezpieczeństwa zdominowała dyskusję po wyścigu.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!