Charles Manson: dzieciństwo przestępcy, który stworzył „Rodzinę" i zlecił serię morderstw w 1969 roku
Charles Manson urodził się 12 listopada 1934 roku w Cincinnati. Wychowany przez niestabilną matkę, spędził większość młodości w poprawczakach. W latach 60. zbudował grupę wyznawców zwaną „Rodziną" i doprowadził do serii brutalnych morderstw latem 1969 roku, m.in. zabójstwa Sharon Tate. Proces Mansona stał się jednym z najbardziej medialnych w historii USA.
Pełny tekst
Spis treści:
Dzieciństwo i wczesna młodość Charlesa Mansona
Rekrutacja rodziny
Lato 1969 roku
Zatrzymanie i proces
Rok 1969 zapisał się na kartach historii jako czas skrajności – wielkich triumfów i niepokojów. Z jednej strony, miliony ludzi na całym świecie śledziły misję Apollo 11 , patrząc, jak człowiek stawia pierwsze kroki na Księżycu. Z drugiej, nastroje społeczne w Stanach Zjednoczonych osiągnęły punkt wrzenia. Trwała wyniszczająca wojna w Wietnamie , która prowokowała masowe protesty. Na ulice miast wychodzili ludzie domagający się praw obywatelskich. W Nowym Jorku doszło do zamieszek w Stonewall, a wybrzeże Kalifornii zmagało się z potężną katastrofą ekologiczną. W tym pełnym napięć czasie, w sercu Kalifornii formował się mrok.
Dzieciństwo i wczesna młodość Charlesa Mansona
Charles Milles Maddox urodził się 12 listopada 1934 roku, w Cincinnati. Jego matką była Ada Kathleen Maddox. Zaledwie 16-letnia dziewczyna w tamtym czasie zmagała się z poważnym problemem alkoholowym i prowadziła chaotyczny tryb życia. Swojego biologicznego ojca Charles nigdy nie poznał. Powszechnie przyjmuje się, że był nim Colonel Scott.
Wkrótce po narodzinach chłopca, Kathleen wyszła za Williama Mansona, od którego młody Charles przejął nazwisko . Ich małżeństwo nie przetrwało jednak próby czasu i po kilku latach zakończyło się rozwodem, pozostawiając chłopca w jeszcze większej próżni emocjonalnej.
Prawdziwy wstrząs w i tak już niestabilnym życiu dziecka nastąpił w 1939 roku, gdy Charles miał zaledwie 5 lat. Jego matka, wspólnie ze swoim bratem, dokonała napadu rabunkowego. Za ten czyn oboje zostali skazani na karę pozbawienia wolności . Dla małego Charlesa oznaczało to początek wędrówki. Został oddany pod opiekę krewnych, a później trafiał do kolejnych domów dziecka i placówek wychowawczych . W 1947 roku sąd ostatecznie zadecydował o umieszczeniu go w szkole dla chłopców Gibault w Terre Haute, w stanie Indiana.
Już w wieku 13 lat Manson dokonał pierwszego odnotowanego przestępstwa – włamania do sklepu spożywczego. Sam Charles w późniejszych wywiadach twierdził, że już jako 9-latek celowo podpalił swoją szkołę. Od tego momentu jego życie stało się niemal nieprzerwanym pasmem kradzieży, zatrzymań, ucieczek, wyroków i warunkowych zwolnień.
Charyzmatyczny manipulator
Większość lat 60. Manson spędził w izolacji. W 1961 roku trafił do zakładu karnego o zaostrzonym rygorze na wyspie McNeil , w stanie Waszyngton. Tam ostatecznie ukształtowała się jego osobowość.
Odizolowany od świata, zainteresował się muzyką, w której widział narzędzie do zjednywania sobie ludzi. Sławny gangster z czasów wielkiego kryzysu, Alvin „Old Creepy” Karpis, zaczął uczyć go gry na gitarze. Charles obsesyjnie wierzył w swój talent, stawiając sobie za cel zostanie sławnym tekściarzem i kompozytorem.
Gdy nie grał i nie pisał, czytał. Zgłębiał nauki rozmaitych ruchów parareligijnych. W tamtym czasie zbudował swój światopogląd, oparty na absolutnym narcyzmie . Manson wierzył, że jest prorokiem, zwiastunem nowego porządku.
Rekrutacja rodziny
Na wolność wyszedł 21 marca 1967 roku. Zaopatrzony w gitarę i wykrzywioną filozofię życiową, wyruszył do San Francisco . Tam zetknął się z nową rzeczywistością, która otworzyła przed nim ogromne możliwości.
W dzielnicy Haight-Ashbury rodziła się kontrkultura , której kulminacja nastąpiła podczas tzw. lata miłości. Tysiące młodych ludzi z całego kraju, rozczarowanych konsumpcjonizmem swoich rodziców, amerykańskim zaangażowaniem w wojnę i rygorystycznymi normami obyczajowymi, uciekało tam w poszukiwaniu wolności. Panowała atmosfera zaufania, powszechnego eksperymentowania z używkami i otwartości na duchowych przewodników. Manson zrozumiał, że buntownicy poszukują „ojca”, który wskaże im sens życia.
Mechanizm werbunku
Jego grupa, znana jako „rodzina”, w szczytowym momencie liczyła ok. 100 osób . Jako pierwsza czarowi Charlesa uległa Mary Brunner . Poznali się w 1967 roku, w Berkeley. 23-letnia absolwentka historii pracowała jako asystentka w bibliotece na kampusie Uniwersytetu Kalifornijskiego. Pochodziła ze spokojnej rodziny i początkowo wydawała się całkowicie zwyczajną kobietą. Manson dostrzegł jednak jej wewnętrzną samotność. Szybko wprowadził się do jej mieszkania. Zafascynowana nim dziewczyna wkrótce porzuciła dotychczasowe życie.
Inne historie werbunku były równie wymowne. Lynette Fromme uciekła z domu z powodu głębokiego konfliktu z surowym ojcem. Kiedy spotkała Mansona, ten zaoferował jej absolutną akceptację bez stawiania warunków.
Spahn Movie Ranch
Na początku grupa podróżowała, a przez krótki czas korzystała nawet z gościnności rezydencji muzyków w Los Angeles. Jednak wiosną 1968 roku Manson zdecydował, że aby w pełni zdominować swoich ludzi, musi odseparować ich od zewnętrznego świata . Idealne miejsce znalazł na północny zachód od Los Angeles, w górach Simi Hills nieopodal Chatsworth. Znajdowało się tam Spahn Movie Ranch – rozległe, podupadające rancho o powierzchni kilkuset akrów, które w minionych dekadach funkcjonowało jako plan filmowy dla klasycznych westernów i seriali telewizyjnych.
Właścicielem tej posiadłości był 80-letni, niemal całkowicie niewidomy George Spahn . W tamtym okresie rancho przynosiło niewielkie zyski, głównie z wypożyczania koni na przejażdżki rekreacyjne dla turystów. Manson wykorzystał naiwność, sędziwy wiek i samotność właściciela, instalując tam swoją komunę.
Urażona duma i odrzucenie przez establishment
Mimo odizolowania, Charles nie porzucił marzenia o zostaniu wybitnym muzykiem. Mało tego, ten sen był bliski ziszczenia. Pomocną dłoń wyciągnął do niego Dennis Wilson, perkusista The Beach Boys.
Wracając samochodem do swojej rezydencji, muzyk zabrał dwie autostopowiczki z grupy Mansona. To właśnie przez nie poznał samego Charlesa, który zafascynował go swoim bezkompromisowym, hipisowskim stylem bycia i nieszablonowym podejściem do twórczości. Wilson przez pewien czas gościł „rodzinę” w swojej posiadłości i udostępnił raczkującemu rockmanowi studio nagraniowe.
W tym czasie zarejestrowana została jedna z jego piosenek, „Cease to Exist”. Niestety, gest ten ostatecznie doprowadził do konfliktu. Utwór został przerobiony, otrzymał nowy tytuł i został wydany na płycie The Beach Boys z autorstwem Dennisa Wilsona. Dla Mansona był to akt niewybaczalnej zdrady i kradzieży, ale ostateczny cios zadał mu ktoś inny. Próbując pomóc przyjacielowi, Wilson przedstawił Mansona Terry’emu Melcherowi, wpływowemu producentowi. Ten początkowo zamierzał podpisać kontrakt z Charlesem, jednak zmienił zdanie, gdy dostrzegł w nim ukryty gniew i nieprzewidywalność.
Ideologia apokalipsy
Urażone ego odrzuconego muzyka popchnęło go do skrajnej radykalizacji . Gdy w 1968 roku Beatlesi wydali swoją słynną podwójną płytę, znaną jako „The White Album”, Manson dostrzegł w niej „zaszyfrowaną wiadomość”. W utworze „Helter Skelter” doszukał się nawoływania do przygotowania na nadejście ostatecznej wojny rasowej , która miała przybrać rozmiary apokalipsy. Wykorzystując techniki manipulacyjne, zaszczepił to przekonanie w głowach członków swojej grupy.
Lato 1969 roku
Zagłada, którą zapowiadał, nie nadchodziła. Sfrustrowany guru uznał, że trzeba przyspieszyć bieg wydarzeń. 25 lipca 1969 roku członkowie „rodziny” zjawili się w domu Gary’ego Hinmana. Byli przekonani, że ukrywa on duży majątek. Muzyk był torturowany przez kilka dni, aż w końcu został pozbawiony życia.
W sierpniu 1969 roku życie stracił Donald „Shorty” Shea, pracownik Spahn Ranch . Jego jedyną „winą” w oczach lidera komuny było podejrzenie o informowanie policji o nielegalnych procederach toczących się na ranczu.
Tragedia w Benedict Canyon
8 sierpnia 1969 roku Charles Manson wysłał czwórkę swoich ludzi – Charlesa „Texa” Watsona, Susan Atkins, Patricię Krenwinkel i Lindę Kasabian – na 10050 Cielo Drive. Był to dawny adres Terry’ego Melchera. W tamtym czasie luksusową rezydencję zamieszkiwały już inne wpływowe osoby – Roman Polański i jego żona Sharon Tate.
Reżyser przebywał wówczas z dala od domu, ale willa nie była pusta. Wyznawcy Mansona zastali w środku 4 osób: 35-letniego Jaya Sebringa, 25-letnią Abigail Folger, 32-letniego Wojciecha Frykowskiego i 26-letnią żonę Polańskiego. Intruzi nie oszczędzili nikogo , nawet Sharon, która znajdowała się wówczas w zaawansowanej ciąży. Ich 5. ofiarą był 18-letni Steven Parent, na którego natknęli się przed posesją.
Tragedia w posiadłości LaBianców
W nocy z 10 na 11 sierpnia sekta wdarła się do domu Leno i Rosemary LaBianców . Manson podstępem wymusił na nich zgodę na związanie, obiecując, że po zrabowaniu ich dóbr, nie stanie się im krzywda. Było to oczywiste kłamstwo.
Zatrzymanie i proces
Grupę pojmano, jednak nie w związku ze zbrodniami w Hollywood, a z powodu pospolitych przewinień. W połowie października 1969 roku policjanci pojechali z asystą szeryfa do obozowiska w Barker Ranch w Dolinie Śmierci i przedstawili członkom „rodziny” zarzuty kradzieży i wandalizmu . Stróże prawa nie zdawali sobie wówczas sprawy, że w ich ręce wpadli sprawcy głośnych zbrodni.
Przełom nastąpił, gdy przebywająca w areszcie członkini grupy, Susan Atkins, zaczęła opowiadać współwięźniarkom o swojej roli w zabójstwach Sharon Tate i innych ofiar. Między październikiem a grudniem 1969 r. śledczy zgromadzili dowody i postawili zarzuty członkom grupy.
Proces trwał od czerwca 1970 do stycznia 1971 roku. Wszyscy czterej główni oskarżeni – Charles Manson, Susan Atkins, Patricia Krenwinkel i Leslie Van Houten – zostali skazani na karę śmierci, którą później zamieniono na dożywotnie pozbawienie wolności . Przywódca grupy zmarł w więzieniu w 2017 roku.
Nasz autor
Artur Białek
Współpracownik National-Geographic.pl. Wcześniej związany m.in. z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. Pisał dla tytułów takich jak: „Kulisy Powiatu”, „AndroidNow” (gdzie pełnił także funkcję redaktora naczelnego) i „Bezpieczna Podróż”. Z wykształcenia jest ekonomistą, ale bardziej z przypadku niż zamiłowania. Jego największą pasją są podróże, zwłaszcza do miejsc wysokich, stromych i skalistych. Niewiele brakuje mu do zdobycia Korony Gór Polski, ale jego ambicje sięgają dalej. Lepiej niż w otoczeniu betonu i wielkopłytowej zabudowy czuje się wśród drzew i gór, które są jego największą miłością (zaraz obok ekosystemów leśnych), a obiektyw jego aparatu woli architekturę zabytkową niż nowoczesną. Najbardziej interesuje go historia współczesna, jako ta najlepiej poznana i pozostawiająca najmniej znaków zapytania. Wszystkie zwierzęta uważa za równorzędnych mieszkańców Ziemi. Zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, w „National-Geographic.pl” pisze przede wszystkim o przyrodzie i historii. Zagorzały przeciwnik betonozy. Prywatnie opiekun dwóch wspaniałych gryzoni.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!