Pełny tekst
Spis treści:
Jak zachęcić paryżan do wyboru nowego cmentarza?
Miliony odwiedzających rocznie
Opowieści z krypty
Polski Père-Lachaise
Père-Lachaise jest obecnie największym cmentarzem znajdującym się w obrębie Paryża oraz jedną z najbardziej znanych nekropolii świata . Jednak jego początki były skromne. Powstał, ponieważ na początku XIX wieku paryskie cmentarze przykościelne były tak przepełnione, że miastu groził poważny kryzys sanitarny.
W 1804 roku prefekt Sekwany, Nicolas Frochot, ogłosił projekt nowej, świeckiej nekropolii, której wyznaczono miejsce poza granicami ówczesnego Paryża , na wzgórzu Ménilmontant we wschodniej części miasta. Teren ten należał wcześniej do jezuickiego domu rekolekcyjnego, któremu przewodził w XVII wieku ojciec François de la Chaise – spowiednik króla Ludwika XIV. To właśnie od niego pochodzi nazwa miejsca.
Jak zachęcić Paryżan do wyboru nowego cmentarza?
Projekt architektoniczny powierzono Alexandre’owi-Théodore’owi Brongniartowi. To on nadał cmentarzowi charakter romantycznego ogrodu angielskiego – z krętymi alejkami, wzgórzami, drzewami i malowniczymi widokami. Otwarcie nastąpiło 21 maja 1804 roku. Paryżanie byli jednak sceptyczni: nekropolia wydawała im się zbyt odległa od centrum, a pierwsze pochówki szły opornie. W pierwszym roku odbyło się zaledwie trzynaście pogrzebów.
I wówczas władze miejskie wymyśliły pewien wybieg. W 1817 roku przeniesiono na Père-Lachaise szczątki kilku znanych i cenionych postaci – poety i dramatopisarza Molière’a, bajkopisarza Jeana de La Fontaine’a, a przede wszystkim słynnej pary kochanków z XII wieku – Heloizy i Abelarda. Ten zabieg marketingowy zdziałał cuda. Paryżanie ruszyli tłumnie na wzgórze, by oddać hołd swoim bohaterom , a pochówki zaczęły mnożyć się w zawrotnym tempie. Cmentarz rozrastał się kilkakrotnie. Dziś zajmuje powierzchnię blisko 44 hektarów, skupiając ponad 70 tysięcy grobowców .
Miliony odwiedzających rocznie
Père-Lachaise to miejsce o wyjątkowym charakterze – jest jednocześnie nekropolią, parkiem, muzeum rzeźby i architektonicznym skarbcem. Spacer po jego alejkach przypomina wędrówkę przez XIX-wieczny Paryż. Nagrobki i kapliczki grobowe wzniesione są w stylach neoklasycznym, neogotyckim, art déco, a nawet modernistycznym . Wiele z nich to prawdziwe dzieła sztuki dłuta znanych rzeźbiarzy epoki.
Cmentarz jest regularnie odwiedzany przez setki tysięcy turystów – szacuje się, że przybywa tu około 3,5 miliona osób każdego roku , co czyni go jedną z najczęściej odwiedzanych atrakcji Francji . Odwiedzający przychodzą tu jednak nie tylko jako zwykli turyści, ale też jako pielgrzymi – do grobów swoich idoli, poetów, muzyków, aktorów. To miejsce żywej pamięci, gdzie kwiaty, listy, zdjęcia i drobne pamiątki składane są na grobach z autentyczną czułością. To część szerszego trendu zwanego nekroturystyką .
Być może dwa najczęściej odwiedzane groby na cmentarzu należą do osób ze świata anglosaskiego. Grób Oscara Wilde’a j est okaleczony. Rzeźbiarz Jacob Epstein ozdobił go posągiem skrzydlatego młodzieńca, jednak w pewnym momencie nieznany odwiedzający odłamał wyeksponowany penis wyrzeźbionej postaci. Później tak wielu turystów zostawiało na grobowcu ślady pocałunków, że obecnie jest on osłonięty płytami z pleksi. Jest też grób amerykańskiej gwiazdy rocka Jima Morrisona, należący do wielu miejsc na cmentarzu, o których mówi się, że są nawiedzone . Jedną z głównych atrakcji tego cmentarza są bowiem duchy .
Opowieści z krypty
Po cmentarzu krążą ponoć wszelkiej maści spirytyści, którzy zakradają się nocą na teren nekropolii, by rozmawiać z zamieszkującymi ją widmami. „Jeśli wierzyć niektórym ludziom, Père-Lachaise jest najbardziej nawiedzonym miejscem w stolicy” – napisał w swojej książce „Sekretne życie cmentarza: dzika przyroda i urzekające legendy Père-Lachaise” dyrektor cmentarza, Benoît Gallot.
Jedną z powtarzanych historii jest ta o Płaczącej Kobiecie w Czerni – zrozpaczonej wdowie, która przychodziła na grób męża każdego dnia, aż pewnego razu zniknęła bez śladu. Odtąd jej zjawa podobno pojawia się przy tym samym grobie, szlochając cicho, a gdy ktoś się zbliży, odwraca twarz wykrzywioną w agonii i rozpływa się w powietrzu.
Niedaleko straszy duch XIX-wiecznego premiera Adolphe’a Thiersa , który podobno szarpie za ubrania przechodniów mijających jego mauzoleum. Każdej nocy z grobu ma wstawać Marcel Proust , błąkając się po cmentarzu w poszukiwaniu swojego ukochanego – pochowanego wbrew ich woli zupełnie gdzie indziej. Przy grobie Jima Morrisona odwiedzający słyszą niewyjaśnione szepty i czują dotyk niewidzialnych dłoni, a niektórzy twierdzą, że uchwycili jego zjawę na fotografiach.
Wampirzyca z Paryża
Jednak najbardziej mrożącą krew w żyłach historią jest ta związana z ogromnym mauzoleum w 19. kwaterze cmentarza – grobowcem rosyjskiej arystokratki, baronowej Elizavety Demidoff, zmarłej w 1818 roku. Według legendy hrabina zapisała w testamencie fortunę równą dwóm milionom rubli każdemu, kto odważy się spędzić 365 dni i 366 nocy w jej grobowcu, przy trumnie, bez prawa opuszczania go i bez jakiegokolwiek kontaktu z ludźmi. Ściany i sufit komnaty miały być wyłożone lustrami.
Gdy w 1893 roku historia ta trafiła na łamy paryskiej prasy, listy z podaniami zaczęły napływać z całego świata – ze Stanów Zjednoczonych, Norwegii, Chorwacji, Kanady i Niemiec. Jeden z kandydatów, który wytrzymał najdłużej, po zaledwie trzech tygodniach wyszedł z grobowca jako psychiczny wrak. Grobowiec został ostatecznie zapieczętowany, ale ostatni wniosek o wejście do środka wpłynął jeszcze w 1984 roku. Dziś hrabina bywa nazywana „ Wampirzycą z Paryża”. Symbole wilków zdobiące jej mauzoleum i plotki o szklanej trumnie, w której spoczywa jej ciało, tylko podsycają tę mroczną legendę.
Polski Père-Lachaise
Lista osobistości spoczywających na Père-Lachaise jest imponująca i obejmuje przedstawicieli niemal każdej dziedziny kultury, nauki i polityki. Spośród twórców literatury pochowani tu są m.in. Honoré de Balzac, Oscar Wilde, Marcel Proust, Molière i Guillaume Apollinaire .
Wśród malarzy i artystów wizualnych pochowani są tu Camille Pissarro, Amedeo Modigliani oraz fotograf Nadar . W świecie teatru i kina swoje miejsce na Père-Lachaise mają Sarah Bernhardt i Yves Montand . Z filozofii i nauki – Auguste Comte , ojciec pozytywizmu.
Na Père-Lachaise pogrzebana została Édith Piaf . Co ciekawe, jej grób otaczają groby przynajmniej trzech z jej kochanków. Spoczywają tam również Maria Callas i Georges Bizet. Znajduje się tam również ponad 600 polskich grobów , choć wiele z nich nie ma charakteru zabytkowego. Posiadanie grobu rodzinnego na Père-Lachaise stało się w XIX wieku kwestią prestiżu. Dlatego można tam odnaleźć wiele polskich rodzin arystokratycznych – Lubomirskich, Czartoryskich, Zaleskich czy Rzewuskich.
Jednak najbardziej znanym „polskim” grobem jest ten należący do Fryderyka Chopina . Kompozytora nie było stać na pochówek na Père-Lachaise, jednak miejsce dla niego wykupił producent fortepianów Pleyel, na których grywał muzyk. Ciało Chopina spoczywa w Paryżu, ale jego serce znajduje się w Warszawie , w filarze kościoła Świętego Krzyża.
Nasza autorka
Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka
Jestem dziennikarką, redaktorką i pisarką zajmującą się tematyką popularnonaukową, głównie kosmosem. Ukończyłam Uniwersytet Warszawski, a swoją przygodę z mediami rozpoczęłam ponad 20 lat temu w redakcji „Życia Warszawy”. Poza pisaniem o polskiej i światowej nauce na łamach „National Geographic” tworzę także artykuły dla magazynów premium, w tym dla Onet.pl oraz Gazeta.pl. Jestem współautorką trzech bestsellerowych książek: „Człowiek – istota kosmiczna”, „Kosmiczne wyzwania” i „Odważ się robić wielkie rzeczy”. Zostałam również wyróżniona funkcją ambasadorki Śląskiego Festiwalu Nauki. Na co dzień pracuję w Centrum Badań Kosmicznych PAN, a także współpracuję z polskim Obserwatorium Cerro Murphy w Chile (OCM), którym zarządza CAMK PAN. Mam wielkie szczęście, ponieważ wykonuję pracę, która jest jednocześnie moją ogromną pasją i stanowi dużą część mojego życia. Resztę czasu poświęcam rodzinie oraz moim ukochanym psom. Jestem po prostu Trekkie w niekończącej się misji odkrywania nowych technologii, planet i osobliwości.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!