Brytyjczyk Fery mimo trzech krwotoków z nosa pokonał Bergsa i awansował do 4. rundy Wimbledonu
Arthur Fery, brytyjski zawodnik grający z dziką kartą, pokonał Zizou Bergsa i awansował do czwartej rundy Wimbledonu, podtrzymując nadzieje gospodarzy na sukces w singlu. Mecz był wyjątkowo dramatyczny — Fery musiał przerywać grę aż trzykrotnie z powodu krwotoków z nosa. Jego awans to największa niespodzianka tegorocznego Wimbledonu wśród Brytyjczyków.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!