Kuba otwiera się na kapitalizm, ale reformy mają drugie dno
Kuba ogłosiła największą reformę gospodarczą od czasów Fidela Castro, otwierając się na prywatną własność i kapitał. Ekonomista Piotr Arak z VeloBanku ocenia, że skala zmian świadczy o desperacji władz, a nie o przemianie ideologicznej. Ostrzega też, że dla Europy to przypomnienie, iż transformacja gospodarcza nie może opierać się wyłącznie na prywatyzacji.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!