Łukaszenka bez zdjęć u Putina, potem prosto do Pekinu — co się kryje za wizytami?
Alaksandr Łukaszenka odbył nagłą wizytę u Władimira Putina w Moskwie po wzroście napięcia na granicy z Ukrainą. Ze spotkania nie opublikowano żadnych zdjęć, co jest niestandrodową praktyką. Białoruski dyktator po wizycie w Moskwie udał się bezpośrednio do Pekinu. Analitycy zastanawiają się, co kryje się za tymi tajemniczymi spotkaniami.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!