Świątek wróciła do gry po kryzysie serwisowym i wygrała z Townsend
Komentator Dawid Góra wskazuje, że Iga Świątek zaczęła mecz z Townsend od serii podwójnych błędów serwisowych i łatwych punktów dla rywalki — dawnych demonów psychicznych Polki. Przełom nastąpił już w drugim gemie, a w całym meczu Góra wyróżnia trzy kluczowe „kliknięcia" mentalne, które odwróciły losy spotkania. Ostatecznie Świątek wygrała 6:1, 2:6, 6:3.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!